gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

Wcale się nie cieszę, bo jutro ciężkie lekcje. Aż się płakać chce… Wogóle się trochę źle czuje. Głowa mnie boli. Brzuch… Kurde…
Słucham swojej ukochanej piosenki z Eurowizji – Portugalia. Aaaaaaaawww. Z angielskiego pisałam spawdzian. Mam jak narazie dwa byki :P. Ale za 4 się ma jeszcze 5 :P Może się zmieszczę… Nie wiem co tutaj mam napisać.
Aha! Forza Milan!!! Tak chciałam żeby wygrali!
Juve dostało w tyłek za Real :P.
Trochę mi tylko żal Giana :(. No trudno. I moje koffane karniaki :) Yeeee.
Ale mnie wogóle dzisiaj brała agrecha na jednego kolesia z klasy! Zachowuje się jak palant! Chyba jest palant! Najchętniej bym mu w ryja z liścia przywaliła!!!! Kurde, ale koleś!
Ale cóż każy żyje swoim życiem. I każdy jest taki jaki jest. A życie jest ciężkie jak cegła… Hmmmmmmm… Jakiegoś doła załapałam? Chyba tak :(
Oddawali nam teściki :( Ale się zdenerwowałam. Nawet dostałam duzo punktów :) Mam 4 . Tylko dwie były w klasie 4 :) Jestem dumna z siebie ;). Hehe. Ciekawe jak matematyczny :P bryyyyyy , bleah ;)

Nio jak widac siestem chora… Przykra sprawa, ale przynajmniej nie chadzam do szkoły :P buehehe :P. Ucze się trochę na konkurs z geografii…z Uni Europejskiej… Chcicłabym gdzies iśc, ale nie mogę :( . Łepek mnie boli :( Buuu… Notek nie dodawałam bo nie siadałam wogóle na kompa…Już jestem po konkursie z anglika, ale nadal cienko…Goopi maj :(. Jeszcze tylko pare dni :( Muszem siem trzymać do wakacji :). Była u mnie Pula i moje paznokcie wreszcie jakoś wyglądają ;)
Pozdrawiam wszystkich , buziaaa :**

Miałam pracować, a siem bawię. Przyznaję sie bez bicia. Dostanę ochrzan… Aaaa! To morze wole iść spać? Nie wiem :P. Mam nawet dobry nastrój. Już powoli wróciłam do świata żywch :P. Dół chyba się lekko przysypał. Jeszcze tylko pare dni szkoły (20-30?) wiem, że mało! To myśl przewodnia. Byle do wakacji! Ye ye!!! Byle przetrwac ten nawał który siem zbliża do mnie wielkimi krokami i „good bye” „I hate school!”
Niech moc bedzie z Wami? :P
Pozdrawiam :P

…nawet gdy wierzysz. Nie ma szans. Wielki Real Madryt. Dlaczego? Przecież mieli tle osiągnięć. No cóż…Bywa i tak. Mieli taką szanse…Cały ten mecz to jedna wielka szansa na urzeczywistnienie swoich i kibiców marzeń. Ale się nie udało. Przepadło. Teraz można wpatrywac się tylko w pusty ekran telewizora. Ale kogo to obchodzi. Jutro szkoła. Wszyscy mi mówią , że jestem głupia, że tak się przejmuje jakims głupim meczem. Może jestem. Ale czy to ma sens? Nie ma… Nie strzelony karny. Zmarnowane akcje. Real tylko bronił swojej bramki – drugiej wogóle nie atakował. Może próbował. Nie było błysku, nie było skrzydeł. Nie ma marzenia. Nie ma nic. A na onecie już „tragedia Realu”. Niech ten kto to napisał ugryzie się w dupe i niech sam sobie zagra, może będzie lepszy od Realu co? Takiego pana czy panią z onetu mam głęboko i rzygam na nich. Gorzej byc nie mogło. Bałam się, ale wierzyłam. A teraz już sie nie boje i już nie wierze. I rozwiewają się moje kolejne marzenia…

Ehhhhhhh…Uh….Mam boarda. Jestem po egzaminach. Nie moge się doczekac aż Real bedzie znów grał. Kocham ich (Ikera). Był wczoraj mecz Skoczkowie Europy – RAP :D Fajnie było. Martinek ma zdolności do gry w piłkę. Wogóle jest fajny :D. Byłam dzisiaj na meczu. Takie sedziowanie? :( 0:3 przegraliśmy :( Nio trudno! Sedzia był do d…. Niestety ;) Ale taka prawda. Musze popisac troszke love story :D ;)

Pozdrawiam

I nic…Koniec wolnego… :( Egzaminy, bleah!! Aż mi się powiesić chce :P . Była na dwóch meczach :D. To się nazywa obsesja. Realik mnie zawiódł i to bardzo…Szkoda…Ale przecież to tylko loodzie… Iker ma prawo popełniac błędy i tak go koffam ;):P.
A jeśli pewien kolega z klasy chce się ze mnie i z Realu za to śmiać to proszę bardzo ma duuuuuuuuuże pole do popisu, tylko niech się nie udławi ‚swoją’ drużyną… :(


  • RSS