gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

Z góry uprzedzam, że ta notka będzie badziewna i bez większego sensu, ale mimo to chcę ją napisać, bo chcę i już …no. Zwykły wtorek. Szkoła. Te większe sprawdziany chyba juz poleciały. W miarę. A z resztą mam je gdzieś. Wyjdę z tej szkoły i będę mieć dwa miesiące luzu. Potem przyjdę do następnej i znowu będe miała gdzieś, a potem znowu wakacje itd.
Nie mam za bogatego nastroju. Raczej mam nastrój w stylu rozjechanego kotleta. Dzisiaj nie umiem gadać z ludźmi. Poprostu coś mnie wybija z rytmu. albo poprostu dzisiaj nie chce mi się gadać.
Sprawdzian z matmy poszedł mi wręcz tragicznie. Ale te Pc i V chciałam mies wreszcie całkowicie z głowy. Wogóle cały tydzień po tygodniu chce mieć z głowy. Zawsze sa soboty i mniej przyjemne, ale też są, niedziele. Hmmm, masło maślane i wodolejstwo jak zawsze. Trudno. Nie dość, że nie umiem dzisiaj z nikim gadać, to jeszcze nie umiem nic pisać. Coś mi się chyba zblokowało i jestem sztywna.
Nie umiem się dogadac z Mamą. =[ Mam nadzieję, że to minie bo mnie to strasznie męczy. Mame pewnie też. Bo żadna z Nas nie chce ustąpić i potem wychodzi tak jak wychodzi i wszystko od nowa jest źle.
Bezemocjonalny nastrój. Nie mam na nic ochoty, ani na nic pomysłu.
Jeszcze te moje nopwe buciki mnie dzisiaj obtarły =[ A takie fajne były. Obawiam się, że nie będe mogła ich nosić =[ A to niedobrze.
Jutro jedziemy z Paulą do Kępna, po lekcjach. A, może sobie zajrzymy do McDonalda i troche mi się strae czasy przypomną i jakoś lepiej będzię? co nie znaczy, że jest zupełnie źle, ale mogłoby być zdecydowanie lepiej.
Coś mnie dusi. W środku. Mocno. Szkoda, że nie wiem tylko co.

…no tak, piękna data. 16 lat temu urodziło się pewne dziecko, które sobie żyje znane jako Maria S. I już nie dziecko a Stara Żyrafa ;) :bwahaha: =] . Ale mam humoreq. Ale cóż, tak już byyyywa przy urodzinach. Ale to nie wszystko! Jeszcze dzisiaj gra Real. Mam nadzieję, że sie spisza na urodzinki =] Ma taką ogromną! nadzieje =].
A wogóle to wielkie dzięki dla wszystkich, którzy mi złożyli życzonka (po kolei od rana =] ) : Mama ,Sis, Tata, Iluzja, Hoelli, Haker, Sarah, Aga, Sandra, Zuzia i o dziwo Dawid :o Bardzo mnie to zdziwiło, ale w sumie fajnie. Jeszcze raz bardzo dziękuję! koffam Was! Tych, którzy mi nie złożyli, a są fajni też koffam ;):P

To lecę robic witrażyk i czekam na mecz!!!
Hala madrid! =]

=]

5 komentarzy

W szkole to wogóle była dzisiaj jazda ;] . Nie przebrałam się (bo nie, bo się nie chciałam smarować na czarno po twarzy =[, a wszyscy byli na mnie źli) Ale robiłam za złapanego w siatkę przez Masajów turystę ;) . Heeeeh, nie ma to jak dzień wiosny =] Ale ogólnie naprawdę było spox. I nie było sprawdzianu z geografi =] szczerze mówiąc nie wiele umiałam =] I się cieszyłam bardzo, bardzo =]
A tak ogólnie to najlepsze było, że nasz Wychowawca wystąpił =] Fajnie!!!
A mafia też dobra ;):P Tzn. OL ;):P
Paula wróciła do szkoły. Welcome =] A ogólnie dziwnie ale fajnie.
Strasznie nie składa notka wyszła
P.S. Pewna klasa nie dostała brav…przykre :oczy: ;):P :bwahaha: =]
A my a jak. 3G rules =]

.::Chyba nie będę mogła patrzeć na kau-kauo przez miesiąc :bwahaha: ::.

Dobra…Upajam się wpisywaniem notek na bloga. No cóż =]
Zauważam, że tu się ostatnio nikt nie wpisuje. Będę musiała znowu zając się reklamą bloga. Więc się zajmę. Nie ma to jak reklama.
Za oknami deszczowa noc, a ja sobie siedzę przed kompem i nic nie robie. Jakaś jestem dzisiaj nijaka. Ueeeh. Ale nic na to nie poradze. W końcu to lepiej niż deprecha ;)
Zakochałam się w piosence „Here without you” – 3 Doors Dawn. Genialna jest. Cały czas jej słucham,a jeszcze częściej ją nucę =] .
Ojoj, no idę zaraz spać. Jutro mnie pewnie wogóle nie będzie bo kurcze chyba będzie ciężki tydzień … A to bardzo źle. Bardzo. I w takim razie nie wiem co dalej.
Nie ma luzu. Coraz gorzej. Coraz gorzej. Ale nie mam co na to poradzić ;). Więc udam się w kime. Troche zmęczona jestem. Chyba skończe z uczeniem się po nocach, bo w dzień na kompa i tak nie siadam. A co tam. Pewnie siądę dopiero w przyszłym tygodniu tzn w piąteczek albo w sobote. Bryy. Ale jeszcze tylko kilka miesięcy i to w sumie tez mnie wkurza. Nie ma co o tym wszystkim myśleć. Lepiej przestać wogóle o tym myśleć. Naprawdę musze iść kimać, a nie gadać o tym :P
Ciężko się zapowaida. Oj, oj jutro też się ciężko zapowiada.
no to żegnam bo ten dzień nie będzie ani godny, ani zacny…a czekam na takie ;):P

DoBrAnOc

I’m here without you baby
But you’re still on my lonely mind
I think about you baby and I dream about you all
the time

I’m here without you baby
But you’re still with me in my dreams
And tonight BOY, there’s only you and me.

Mój ulubiony dzień to w końcu jest =] Troche reczy zmieniłam na blogu i teraz już wogóle mi się podoba ;):P Tak zostaje. Tylko muzyki znowu nie ma, buuu. Chciałabym jakieś Blue albo Pink, ale nigdzie nie ma, straszne!
Jakoś przetrzymała pierwszy tydzień po chorobie. Nom, nie było źle. Idzie się przyzwyczaić :P . W końcu szkoła must be co wcale nie jest optymistyczne ale co zrobić. Niedługo wakacje przecież =] . Wszystko jest super. Sis (KaTarZyNa) mnie męczy żebym jej zrobiła bloga :P. W końcu mogę zrobić. Musze chyba. Wypadało by. Coś tam nagrzebię i będzie blog. Szablonim cykne i everythink will be ok :P Ależ ja cudnie mówię normalnie po angielsku, ja nie moge…Co Wy nie powiecie ;) . Wena mi odeszła bo mój mózg skoncentrował się niestety na szkole, a nie na pisaniu opowiadanek, a ja lubię pisać. I nic lepszego nie przychodzi mi do głowy jak napisać jakieś głupawe sobotnie notki ;)
Kupiłam sobie fajne lumpki =] Taką bluzę jak sobie wyobrażałam (genialna!) i bluzkę, którą dostrzegłam w ostatniej chwili (o 13.03 :P już mi chcieli sklep zamknąć)
Mam średni, wyważony, wcale nie głupi nastrój. Ale optymistyczny też nie jest…No jakiś taki do przeżycia. Może być. Nie będę marudzić, a filozofować to już wogóle. Cieszę się ogólnie, że ten blog jest i, że wogóle wszystko mniej więcej jest. Ale mogłoby być lepiej bo pare rzeczy się zdarzyło takich, które miejsca mieć nie powinny…Przynajmniej w moim odczuciu bo po nich robi się ciężko i przykro. Niestety wszystko się zmienia i ludzie się zmieniają i to co minęło już nie powróci co po dłuższym zastanowieniu mnie martwi…Troche. Szkoda. Ale mam pamiętniki, które koffam bardzo przecież i jest co ma być.
Tata mi zrobił dzisiaj foty, zaraz, może je jeszcze tutaj wrzuce ;)
Pozdrawiam =]

kiedy coś zmieniam…Zatraz ide się kąpać =]

Koniec?

1 komentarz

Hmmm. Troche się skończyło – sezon skoków, i moja nieobecność w kooooooooochanej =| szkuole, ale to nic. Życie to nie jest bajka w końcu ;). A Tajner sobie poszedł good bye i przykro mi =[ . W końcu to on Adasia prowadził przez wszystkie te jego ładne zwycięstwa =]. Wszystko mi się dzisiaj przypomniało i doszłam do wniosku, że ten sezon był ogólnie nie udany. Tak jakby skoki w Polsce się już kończyły (ja nadal w Adasia wierzę!) ale jakoś tak dziwnie i inaczej =|
Teraz już tylko szkoła…A jeszcze jest Liga Mistrzów i Real mój kochany!!! =] To jeszcze będzie…Póki co czekam na nich i na wakacje =]
Paaa…

Trzynasty! Jak zwykle szczęśliwy dla mnie! Sobota do tego marzec i to jeszcze 13! Wszystko tak ja powinno być =]
Mój ukochany blog powrócił do świata żywych. Welcome! =]
Długo nie pisałam notek, bo to wszysto straaaasznie skomplikowana sprawa! Aż poprostu nie wiem co napisać, ale wszystko się jakoś ułożyło! I to bardzo dobrze się ułożyło. Yeah! Czekałam na ten moment =]

A życie jak to życie. Trzeba cos zrobić żeby wyszło, a nie siąść i załamać ręce. Ale czasem rzeczywiście jest potzrebny ktoś, kto zdecydowanie pchnie Cię do tego żebyś zrobił to coś kiedy Ty już wogóle siedzić i wyglądasz beznadziejnie.
To przecież jest niesamowite =]
BTW witam wszystkich po dłuuuższej przerwie!
DJ_MaRia reaktywacja =]
I`m back… =]
Nie wiem co tutaj pisać! Nic mi się nie składa, ale pozytywnie! Jeszcze napewno coś napisze!
Pozdrawiam wszystkich =] (!!!)


  • RSS