gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

Bywa. A teraz jest czy go nie ma? Nie wiem. Może zaczyna przebijać. Ale wczoraj burza była i to straszna. Wszyscy się z wszystkimi kłócili. Myślałam, że tego się nie da wytrzymać. Ode mnie poszło. Przykro mi. Wogóle ogólnie mi przykro.
Ale nie, nie. Ja sobie od wczoraj postanowiłam. Nie będe narzekac tyle i nie będe się na wszystko denerwować. Świata się naprawić nie da. Może czasem lepiej ‚jeść zupe’ ale nie do przesady. Tylko tak samemu dla siebie. Chyba tak będe. No ale nie oddaje walkowera teraz. Nie w tym rzecz. Troche zmian nie zaszkodzi. Ale podporządkowaywać się tak do końca nie będę.
A teraz troche looźniej z emotami tongue.gif
Dostałam koszulkę Ikera!!!!! Normalnie szok! Ale jak się cieszę!!! Strasznie! Nikomu nie dam dotknąc i będę sie w niej wozić! Ale fajnie! nie spodziewałam się! Genialnie! Fajna niebieska! Casillasowa! biggrin.gifbiggrin.gifbiggrin.gifbiggrin.gifbigeye.gif
Tutaj jest
1).::Koszulka z przodu::.
.::Koszulka z tyłu::.
Mama mi kupiła jeszcze dużo fajnych rzeczy. Od razu jakoś mi się humor poprawił. (nie myśleć tu, że jestem jakaś pazerna – rzeczy poprostu bardzo fajne) Czarno-zielona bluzka z łudką (?) tak to się mówi. Czy z łydką kij wie. I kij z tym bwahaha.gif ale jest zajefajna – wakacyjna 100%. I białą Realową na naramkach sobie kupiłam. Jest genialna chyba dlatego, że tak mi strasznie Real przypomina. Biała z czarnymi paskami, sportowa. No i…Bluze ‚Polska’ koło której już tak łaziłam i łaziłam i nigdy nawet jej nie przymierzyłam a dzisiaj poszłam z Mamą i mi kupiła! Wszystko w ramach moich zbliżających się imieninków bigsmile2.gif
a może ja jestem pazerniak? Eeeee tam nie. Wcale nie Hehehehueh. Ale ciesze się bardzo z tych rzeczy dlatego je tak tutaj opisuje. I dzięki Mamo kiss.gif
I jakoś dzisiaj lepiej było.
A na śniadanko sobie do Picolo poszłam zaraz po rekolekcjach. Fajnie tak rano bardzo – wcześnie.
I chłopcy poładowali makulaturke. Fajnie też. Nie ma to jak ekipa z IIIg. Papryk, Adams, Adrian, Mucha i Tomek rocker.gif
ale jakoś tak teraz luzu nie czuje. Ide sobie łyknąć Frutimila i do wanny. ye, ye, ye.
cześć wave.gif

P.S. chcialam dac jeszcze troche fot w tej notce. To dam:

.::something going on::.
.::Ja1::.
.::Ja2::.

To tyle mnie, o mnie i o moim dniu. Teraz to ja naprawdę ide do wanny.

11.50

4 komentarzy

Dla mnie zdecydowanie za wcześnie żeby się budzić w wolny dzień, a co dopiero pisać notkę? tongue.gif . Jestem po rekolekcjach (dzień pierwszy). Rano musiałam wstać. O 7.45 już zbiórka była a ten ospały ksiądź sie odezwał dopiero o 8.30. No nie. Jeszcze bym tyle mogła spać cylon.gif. Mama mi kazała rozwiązywać testy zanim gdzieś wybije albo co kolwiek zrobie więc…usiadłam do kompa bwahaha.gif. no ale nie no. Rozwiązuje. Rozwiązuje. Rozwiązuje i siedze przy komputerku jednocześnie. I sobie zdałam sprawę, że chyba dostane 0,5 pkt za ładne podpisanie się i nie pomylenie linijek na to przeznaczonych. Przeciez ja nic nie umiem z tych ścisłych testów rozwiązać. A w TotoLotka tez szczęścia nie mam. Ja nie wiem. Nie wiem co to ze mną będzie. Więc jestem na boardzie, rozwiązuje testa, a jak skończe to pójde gdzieś. Byle gdzie. Mam ochote sobie zjesc coś słodkiego i widziałam fajną bluzkę. Ale ja chce czarną i bez tych zajawkowych hipciów w basenie rolleyes.gif. No i wogóle coś ze sobą zrobie. Ale gdzie tu iść? Na stadion przecież nie polece bo ani meczów nie ma, ani koloni jeszcze. P. coś o tym wie. Po co ja to właściwie pisze? No po ch… Ni wim. Mózg mi rozmięka jak rozwiązuje testy (może za dużo żelków albo to te ‚krówie dupska’ z McDonalda scared.gif. Ide sobie łyknąc Persena Forte bo mnie coś znowu telepie.
Ale dziś jest dziś. Nie ma co się martwić. Yyyyy…
Aha, i jeszcze z Hoelli chciałam pogadać. Ale własciwie nie wiem co powiedzieć? Hmmm. Jakby to ładnie opisać wszystko. Nie wiem, może mnie w mieście najdzie albo nie wiem..P. mnie natchnie bwahaha.gif
Ale mam dzisiaj agreche na wszystko. Na wszystko. Brrr.

.::Ide::.

W której ja grupie jestem? W tej czwratej. Tak sądze. Dużo spraw do opisania tu mam. Dobra. Zaczynam. Bez filozofii i ograniczyłam się z emotikonków tongue.gif
1 Podział stworzeń chodzących po Ziemi chyba jest zdecydowanie trafiony
2 Mam ochote kogo walnąc w łeb. Nie mam mozliwości niestety. Bo przecież Sis mojej niezorientowanej nie będę bić, a nic nie chce zrobić nie tak żebym mogła… miała pretekst… Hmmmm.
3 Najchętniej to bym walnęła paru osobom. MaUa chyba powinna wiedzieć jakim. Tym przez, które dostawałam wczoraj i dzisiaj jakiejś deliry! flame.gif
4 Znalazłam bloga. Co w tym dziwnego? No nic…wcale… Tylko to, że to był pooooplastusiowatego blog! Nie widziałam jeszcze takiego! normalnie miałam ochote rozwalić monitor! Cały komputer! to było żenujące i głupie. I idiotyczne! I mam ochote coś z tym zrobić, ale nie mam jak! Boże!!!! zbaw mnie od takich parapetów! Ale to nie był blog parapeta tylko krzesła…nie! krzesła nie! Idioty! Taaaaaaaak! Idiotki. Musiał zrobić na mnie wrażenie skoro tyle o nim pisze. ale więcej i tak nie moge bo…Bo nie moge. Ze względu na ludzi którzy tu wchodzą. Nie chcę czegoś popsuć. Bo przecież ludzioof z boarda koffam, a to ma związek. Oj ma… Szkoda. I tak się już chyba wygadałam.
5 ale w tej sprawie trzeba spojrzeć na całość, a nie tylko na moment odbioru całego bloga. Wróg to wróg! hehehmm.gif
6 chyba do listy ulubionych dodam sobie Frutimil pomarańczowy . hehe .
7 I do ulubionych pioseneczek oczywiście „Superstar” Zakochałam sie powoli w niej. codziennie wieczorem (24-2, dobra, w nocy) to puszcza Viva PL.
8 Sprawdzian z historii był. Jak mi poszedł? Tego nie wie nikt. Uś. Nauczyłam się nawet. Do 2 chyba się uczyłam i jeszcze o 6 wstałam i i tak połowe z tego czasu, w którym miałam się uczyć przespałam. Ogólnie chyba jakoś wypadł. Musze dostać 5!!!!!!!!!! Musze! Brrr cylon.gif
9 Już niedługo…eg…egz..eg.. (problemy tehniczne)
10 Ale ogólnie looz. Rekolekcje i te sprawy i wszyscy się cieszą.
11 Naprawdę mam looz.
12 Ale pewnie połowy ważnych rzeczy nie napisałam
13 nie lubie pisac na czas :P
14 Bujajcie się kiss.gif
15 Mama idzie…do kompa.
16 Spadam.

„Superstar” Jamelia

(wyedytowano)

Notka mi nie wyszła. Zmieniłam.
Poporstu się zawiodłam. Nie raz i nie na jednej osobie.
Heh…
Pozdrawiam.
Przepraszam za siebie.
Do piątkowego wieczoru =] (powiało optymizmem)

Najpierw zrobię to co zrobić chciałam, a najwyżej póxniej coś napisze. To jest sprawa niecierpiąca zwłoki dlatego… O…będzie Iker C.
Takie ładne, że mało kontaktowałam dzisiaj =]
Proszę podziwiać (tylko nie za bardzo)
Takie ładne, śliczne =]
luv4!!!!!.jpg
… w całości…I zajefajnie ubrany =] Wogóle cudny =]

A pozostałe są tutaj
.::Luv::.
.::Luv1::.
.::Luv2::.
.::Luv3::.
Wszystkie są super i nie wiedziała, które dac jako linki, a które nie więc padło tak =]

A zdjęcia mam dzięki Iluzji! Grazie :kiss:

Chyba mam. A to nie dobrze. Ale ciemna noc już więc wytłumaczalne czemu mam tongue.gif
Dzisiaj znowu fajny dzień. Za dużo ich coś. Pewnie niedługo jakaś siła walnie mnie w łeb z nienacka. No trudno – po burzy słońce, po słońcu burza i tak w kółko. No bo przecież nigdy nie ma ciągle ładnej pogody. chyba, że na Hawajach, ale zejdzmy na ziemię oczy.gif
Były dzisiaj Kicaje u mnie bwahaha.gif,a ja i Sis rum cum cum na dwór i zbierać jajca. Fajnie było. Kinderki znalazłam i wogóle dużo dobrych rzeczy. I dezodorant i słodycze (nie zjadłam wszystkiego, nie bujcie żaby, ale dzielić się tez nie będę, macie swoje).
A na boardzie tak jak oczekiwałam Hoellinka wróciła więc jeszcze raz kiss.gif dla Niej i dla wszystkich z boarda!
Ale jestem wyluzowana, ja nie moge. Nagrałam sobie swoją wersję „You Learn about it” by The Gathering i wszystkim w domu się bardzo podobałooo…a mi nawet też, jak na moje ‚zdolności’ wokalne ohwell.gif
Nawet mnie nie stresuje, że mi się urwał sznurek (gumka? Bóg wie co za szajs to był) od fajnej świątecznej bluzeczki. coś tam się doprawi na SuperGluta. Albo na coś.
to lecę bo to ciemno już zgasły wszystkie swiatła…noc nadchoszi, noc nadchodzi głuuuucha (już nadeszła) A tam. Wszystko by było całkiem OK gdyby nie moja Mama, która stoi i bardzo krzyczy!!!!!!!!!!!!!!!!!! scared.gif
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!
Papa

Rano do święconki marsz! Rano to znaczy o 15.00. z nie niewiadomych wzgledów, których nie ujawniła P.up_to_something.gif A wogóle to P. mi w koćiele pokazała jakiegoś Kazika obabranego masłem i myślałam, że się tam uduszę. Czy ja się zawsze musze śmiać tam gdzie nie mogę? Zawsze, niestety. Nie wiedziałam co lepsze kwikać jak prosiak, udusić się, czy zacząć rechotać na cały kościół. Wybrałam kwikanie prosiaka. cylon.gif
A później to już zupełny loozik. No bo to meczyk przecież dzisiaj był. Victoria grała! Yeeee biggrin.gif Jak ja to lubie. No nie mogło mnie i P. tam zabraknąc przecież. Co prawda nie było najlepiej, ale może się jeszcze nie rozkręcili. ’15′ i Profesor ruleZ bwahaha.gif
I te liczby piętnastocyfrowe szyfrowane the best tongue.gif Wogóle te niedzielne (dzisiaj sobotnie) meczyki są fajne. Bez meczyków to nie ma wesoło. Mecz must be. Bo jak nie to normalnie jesteśmy z p. tydzień do tyłu.
A jakieś kolesie coś tam brzeczeli o moich zakolanówkach oczobijnych, ale nawet zadne chamskie texty. Ujdą. Hehe.
A z okazji własnie tej doczekałam się wreszcie zdjęcia całego teamu. Mój Father zrobił a ja od razu sobie przywłaszczyłam bo by mi znowu usunęli albo coś oczy.gif
no więc jest zdjęcie:
Victoria Ostrzeszów
Fajna drużynko co nie tongue.gif
A moje zdjęcia są też. Po drodze troche mi Father zrobił. Więc są. Ale nie będę ich tu już linkować (są pod ‚O mnie’) bo jak jeszcze pare linków z serwera z interii dodam to mi normalnie same krzyzyki zostaną. Ciekawe czy te upierdliwe krzyżyki są wszędzie czy tylko u mnie. Mam nadzieję, że wróci to wszystko ładnie. A narazie zjem SE sernika i idę spać. bo to się jutro trza jajem dzielić. I koszyka szukać. O ja…
Dobranoc – mówię wszystkim kibicom piłki nożnej. a nie kibice niech się sianem wypchają (żartuje, żeby nie było) hehehmm.gif
Wesołych świąt życze wszystkim. Bez względu na zainteresowania.
Jaka jestem wspaniałomyślna. Sama siebie nie poznaję. ;)

Banalny tytuł. Nie umiałam wymyślić lepszego niestety . Święta, święta idą. A co się z tym wiąże? Wszyscy się kłócą. Aaaa! Mama z Tatą, Tata z Mamą, Tata z Sis, Sis z Tatą…masakra scared.gif . Tylko ja się nie kłócę bo zrobiłam co miałam i zmyłam się do kompa.
Umyłam sobie włoski tym szamponem co to go miałam przetestować… i co? Nie widze rezultatu. Zero rozjeśnienia. Chyba. Te szampony pewnie nigdy nie rozjaśniają. Ale włosy przynajmniej mam miękkie.
Zrobiłam porządek w linkach (w końcu święta idą tongue.gif.
W zeszłym roku w lany poniedziałek tak ciepło było, że mogłam w krótkim rękawie lotać. A teraz chyba w kurtace będę. Ani się polać ani polotać.
A to już rok mija jak sobie spodnie (nowe wtedy były) rozsiepałam na kolanie bo się właśnie w lany poniedziałek glebnęłam na beton cylon.gif. No ten tego. Teraz je mam na sobie, ale za nowe już nie są bwahaha.gif.
A tak wogóle to fajnie wtedy było. DJ_Paula miała wtedy Pink Sudete, też bym chciała bo mi się wszystko fajne przypomni. Zamówie sobie hehehmm.gif
Niedługo Hoellinka wraca na boarda! Jakoś to minęło i wreszcie będzie znowu! kiss.gif Dało się odczuć Jej nieobecność =[
Postanowiłam od dziś się tu posługiwać tymi fajnymi mordami z boarda bo genialne są. Bez nich ani rusz. Mordy to mordy. A najbardziej zajawkowe są te szklane bigsmile.gifhrm.gifsad.gifsmirk.gif może nie fajne?
To chyba na tyle. Hmm, hmm… nic mi do łeba nie przychodzi. Hmmm. nie da rady.
Aha, czemu tu tam mało osób zagląda? Musze się zareklamować i pogonić Loodziof z Boarda żeby zaglądali tongue.gif
Pozdrawiam!

Brzuch mnie boli. I bolał wczoraj i w nocy jak sam skur**syn =] Apap, łyk…kilka godzin Apap łyk ;]. No cóż.
Nic ciekawego tak się przewalać z kąta w kąt albo leżeć w łóżku sobie.
Znowu mnie zaczyna bolec dlatego zaraz idę spać. -.-Zzzz
Paula dzisiaj przyniosła zamówienie z Avona. Dla mnie tusz i szmpon =] Jeszcze niczego nie próbowałam. Najwyżej jutro.
Nie wiele mi się chce. Przytłaczają mnie pewne sprawy.
Np. porażka REALU MADRYT!!!!! Dlaczego mi to zrobiliście chłopcy? :cry: Whyyy?!?! Dupa tam dupa =|
Nie spodziewałam się tego :cry: =[ Mam doła przez nich.
a do tego odpadł jeszcze Milan =[
Tylko Porto mi zostało.

Od pewnego czasu zastanawiam się czy to bardzo źle wyróżniać się z tłumu? Społeczeństwo ostrzeszowskie uważa, że chyba tak. Co mnie nie bardzo interesuje, ale za często jest to męczące. Ehss. Ale się nie damy =]

Już mnie bardzo boli. Aua…. Idę spać… :cry:
***
Papa

Sobota

1 komentarz

Siedzę i patrzę w ekran. Nie za wiele mi się chce. Jakaś uśpiona jestem. Musze czekać aż mi troche jeszcze wyschną włosy, żebym mogła iść spać. =|
Mam posprzątany pokój i super. Nie wiem co dalej. Nie za wiele mam do powiedzenia. Szczerze chce mi się spać. E – nie wiem co dalej. Idę. Może jutro wpadnę. Może. Pa

I wanna go out of my life…


  • RSS