Dla mnie zdecydowanie za wcześnie żeby się budzić w wolny dzień, a co dopiero pisać notkę? tongue.gif . Jestem po rekolekcjach (dzień pierwszy). Rano musiałam wstać. O 7.45 już zbiórka była a ten ospały ksiądź sie odezwał dopiero o 8.30. No nie. Jeszcze bym tyle mogła spać cylon.gif. Mama mi kazała rozwiązywać testy zanim gdzieś wybije albo co kolwiek zrobie więc…usiadłam do kompa bwahaha.gif. no ale nie no. Rozwiązuje. Rozwiązuje. Rozwiązuje i siedze przy komputerku jednocześnie. I sobie zdałam sprawę, że chyba dostane 0,5 pkt za ładne podpisanie się i nie pomylenie linijek na to przeznaczonych. Przeciez ja nic nie umiem z tych ścisłych testów rozwiązać. A w TotoLotka tez szczęścia nie mam. Ja nie wiem. Nie wiem co to ze mną będzie. Więc jestem na boardzie, rozwiązuje testa, a jak skończe to pójde gdzieś. Byle gdzie. Mam ochote sobie zjesc coś słodkiego i widziałam fajną bluzkę. Ale ja chce czarną i bez tych zajawkowych hipciów w basenie rolleyes.gif. No i wogóle coś ze sobą zrobie. Ale gdzie tu iść? Na stadion przecież nie polece bo ani meczów nie ma, ani koloni jeszcze. P. coś o tym wie. Po co ja to właściwie pisze? No po ch… Ni wim. Mózg mi rozmięka jak rozwiązuje testy (może za dużo żelków albo to te ‚krówie dupska’ z McDonalda scared.gif. Ide sobie łyknąc Persena Forte bo mnie coś znowu telepie.
Ale dziś jest dziś. Nie ma co się martwić. Yyyyy…
Aha, i jeszcze z Hoelli chciałam pogadać. Ale własciwie nie wiem co powiedzieć? Hmmm. Jakby to ładnie opisać wszystko. Nie wiem, może mnie w mieście najdzie albo nie wiem..P. mnie natchnie bwahaha.gif
Ale mam dzisiaj agreche na wszystko. Na wszystko. Brrr.

.::Ide::.