gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2004

W domu mi już marudziń na temat wzrostu nie pozwalają to sobię ulżę tutaj i poświęce na to co mnie najbardziej wkurza! Najbardziej!
Jest sobie w pewnym małym miasteczku żyrafa, ale wcale w zoo nie mieszka. Chodzi sobie po ulicach i zachwala swój zajebisty wzrost. Fuck. Że tez na świecie sa miliony dziewczyn, które mają te 160-165-170 i może chciałyby mieć więcej to nie! nie. To akurat ja muszę mieć to zasrane 180 – 3 = 177 jak rasowy koszykarz. czy mi to nigdy nie przejdzie? Chyba nie.
Idę sobie np. do miasta z myślą ‚wcale nie jestem taka wysoka’ albo ‚przecież to ładnie’ czyli ‚żyrafy też muszą zyć’ :lol: I ide ja sobie po tym mieście i widze…ooooooo jakie fajnie spodnie! wtaczam się….
‚Na panią?’ ‚Nie, nie’ ‚Może w przyszłym tygodniu…może’ ‚ale nie wiem’ ‚bo pani bardzo wysoka jest’
Idę ja sobie dalej. O jakie fajne buty =] Może bym sobie przymierzyła na zakończenie roku. rozmiar dobry (akurat stopy długiej nie mam 39-40 – jak na mój ‚kochany’ wzrost) Fajne te buty, ale ale…ale…..o Jezu…One mają 5 centymetrowy obcas Aaaaaaaaaaaaa!!!!!! Ratunku! Niech te buty ktos odstawi z powrotem na półkę. Dobra i tak chciałam iść na zakończenie roku w tenisówkach. Poważnie mówie. Awangarda must be.
Tylko, może kiedyś gdzieś pójdę…hmmm, całe życie nie będę mogła chodzić w tenisówkach i zakolanówkach. Kiedyś będzie trzeba założyć ‚jakieś’ buty ;):P
Następny minus to to, że sama w sobie jestem masywna. Jakbym była aktorką to raczej by mnie brali do ról – agentek, snajperów, (bramkarzy w dyskotece), żony koszykarza =P. Ale akurat te dwie pierwsze role by mi pasowały. Więc znów xle nie jest.
Nie bądźmy puści. Ludzie mają większe zmartwienia. Np. mogłabym mieć 190cm albo 2m, ale wtedy bym chyba zwariowała, bo momentalnie jak tylko o tym pomyślę to zaczynam płakać. Teraz też płaczę. Raczej w role romantycznego motylka się nigdy nie wciele, ale i tak takiej natury nie mam. Zawszę moge zostac piłkarzem. mam ten jeden plus, że w drużynie piłkarskiej kobiet byłabym bramkarzem na mur ;):P. Od razu bym się oparła głową o poprzeczkę i mniejsza szansa na trzelenie gola ;)=] heh.
Jak sobie takie puste głupoty wypisuję to sobie trochę ulzyłam! a niech się bujają wszyscy! Jestem malutka i tyle! I dupa ich wszystkich obchodzi ile mam wzrostu! Buehehe. I koffam swoje żyrafki koffane :D
I niech mi nikt nie mówi, że to jest zaleta bo modelki tyle mają, modelek nieznosze, a wogóle one i tak mają mniej ;):P
Może jeszcze jedną notke dzisiaj napiszę ;):P

(…)

Brak komentarzy

Smutny, szary fotomontaż. Wcale nienudny, tylko chaotyczny. Zbyt dużo zdjęć, niestarannie wyciętych, niestarannie dobranych. Tworzą całość. Na pierwszy rzut oka ładną. Później tylko prawdziwą, a na końcu już nie da się jej zaakceptować. Smutny, szary fotomontaż. Nic więcej.

Przez cały tydzień czekam na to kiedy znowu będę mogła dac taki tytuł notce tongue.gif . Mniej więcej zawsze się doczekuje.
Czuje się w 50% wyluzowana. to dobrze jak na mnie i tak. Jak na mnie w tym wszystkim co teraz jest, ale mam nadzieje, że niedługo się skończy. Będę desperacka i nie ważne jak i co. Nie ważne czy dobrze, ja chcę żeby się poprostu skończyło i dało mi żyć. Nawet jeśli skończy się źle (a wiem, że skończy się źle) spróbuję naprawić! Trzymajcie kciuki!
Wczoraj wreszcie ściągnęłam sobie „U make me wanna” Ojejx, ale miałam banana na ryjcu biggrin.gif. Kocham poprostu ta piosenkę, tak mi się kojarzy z wakacjami. Wczoraj też zgrałam Mauej płytkę i P. też. Ale P. wybrzydzała no wink.gif A dzisiaj sobie zgrywam. Mam chyba 18 zajefajnych piosenek. Np Bena z „Verliebt” , Ire z „Ikarem” i dużo takich faaajnych, ale genialnych!
Dzisiaj w szkole tylko fizyka x2 i plastyka były. 3 lekcje dało się przezyć, ale dzisiaj już nikt nie miał ‚rozdwojenia jaźni’ bwahaha.gif. Tylko teraz musze posprzatać wc`ta i na dole. Bleah, mam nadzieje, że Kahna pozmywa.
A póxniej sobie płytkę zgram :D
Pozdrawiam

Notka

8 komentarzy

Mam troche czasu – nikt mnie nie goni, nie ściga, nie ma mnie w szkole. Może wreszcie (chociaż raz) wyjdzie mi ładna notka, ale wątpie rolleyes.gif .
Po raz pierwszy w życiu dzisiaj cieszyłam się na jakikolwiek sprawdzian. Starzeję się chyba albo coś, ja nie wiem. Od wczoraj czekałam na sprawdzian z geografii. Tylko dlaczego? 1) Jednak geografię lubię 2) sprawdzian był o UE i zagadnienia były bardzo fajne.
Mam nadzieje, że to był pierwszy i ostatni raz. Więcej się nie będę cieszyć na rzaden sprawdzian. I dobrze by było żebym jeszcze z tego dostała 5. Też by było dobrze tongue.gif .
Własnie słucham sobie w kółko „Breathe easy” mojego kochanego Blue (zaraz dostane od kiimi w łeb) i nagle naszła mnie straszna ochota żeby napisać kawałek ‚Faktu’. Wena wróciła, a teraz jest i czas. Tak, tak, zaraz się biore. „Breathe easy” słucham na przemian z „Fuck It (I don`t want you back)” to jest dopiero mistrzostwo. Podoba mi się, a jeszcze bardziej lubie śpiewać refren z ostrym akcentem na ‚F’. Eamon za mało akcentuje. A na Vivie.pl to ‚fuck’ jest jakieś wygaszone – ‚fu..’ eeee. Co nie zmienia faktu, że piosenka jest poprostu genialna.
mam teraz manię sciągania muzyki bo dostałam wreszcie programik. fajny, fajny – fajny aż sobie wirusa nie zasadzę wink.gif Ale i tak się z niego cieszę. Bo do tej pory za wyposażenie mojego kompa w muze był qmpel,a teraz matury scared.gif były i jeszcze nie zda przez moja muzę tongue.gif.
Ogólnie jest jakoś luzacko i przyjemnie mi teraz. Jak na poniedziałek to aż dziwne. Jutro założę się , że już nie będzie przyjemnie, ale nie chce mi się szpecić noteczki. Po co? Ysz. To ja ide na boarda pisać ‚Fakta’.

aha, znowu potwierdzila się teza , że na swiecie jest dużo taboretów.

Pozdrawiam

Własciwie to mi się pisać nie chce teraz. No, ale, ale! Iker dzisiaj ma urodzinki 23 biggrin.gifbiggrin.gifbiggrin.gif 100000000 lat i sukcesów i takiej fajnej małżonki jak ja (to chyba sobie życzę) oczy.gif Ale zdrówka też i szczęścia, bo jak dzisiaj oglądałam reklamę Reeboka z Ikerem to mi sie wydało, że On jakiś nieszczęśliwy jest worry.gif
P. do mnie dzisiaj dzwoni ‚Masz Eurosport? to włącz! Oglądaj bo Iker jest, dużo , dużo go tam’ biggrin.gif
Fajnie i był. Mówił, że mu było przykro jak go posadzili na rezerwi jak miał 19 lat i musiał na finał grzac ławe. Mi tez było tongue.gif
A tak poza tym wszystko mi zwisa i powiewa. nie mam weny na ta notkę. i wogóle nie mam weny. nie chce mi się uczyć na chemię. Co czwartek się ucze na chemię i się nigdy nie nauczę chyba do końca niczego. Uffff. Chemia jest potworna. I co jeszcze? Mam ochote zaspiewać piosenkę Feamon`a ‚Fuck it’? Chyba tak. Chyba tylko dlatego, że tam dużo przeklina ten dres hehehmm.gif Ale w notce urodzinowej? Chyba nie wypada. A szampon mi się skończył i czym ja teraz łeb umyje? nie chce mi się iść do sklepu o. Jakoś ostatnio wogóle na mecze nie patrzę. Ale na Eurosporta tak.
Wczoraj był zajawkowy film! ‚Morderca w deszczu’ Jak ja takie uwielbiam! O psycholu i to jeszcze takim z woja. Mądry, przystojny, dowcipny, wyluzowany, sprawny, sprytny, fajnie ubrany o! I nieh mi ktoś powie, że psychole i mordercy nie sa fajni. Taaa taaa, ja i tak wiem, że są. A nie te aniołkowe dobre charaktery. Bleah. Końcowa scena: Wysadzili morderce razem z helikopterem – co robi Maria przed telewizorem? Płacze i przeklina żone szeryfa, która go uśmierciła. No dlaczego w tych filmach zawsze ich usmiercają? Oni przynajmniej mają coś do powiedzenia frown2.gif a to boom i nie ma kolesia. Głupie zakończenia mają te filmy.
Aha i jeszcze lyknę sobię na zdrówko KasiLasa! zdrowko.gif Ktoś się przyłączy? Hehheh.
chyba idę teraz chemi się uczyć, a później może jeszcze sobie filmik o mordercach obejrzę?
Aaaaa! I jeszcze wzcoraj oglądałam taki genialny program o … szympansach. O takim rezerwacie szympansów. Murzyni założyli w Afryce w obronie szympansów rezerwat bo jacys z plemienia zjadali te małpy,a po co małpy zjadać? to tak jakby się prawie człowieka jadło. Widziałam jak jeden szympansek sznurowadło wiązał, a druga była biała cała i jedno niebiesko oko miała. A jedną gonili żeby zjeść, ale udało się odratować, ale się tak wystraszyła, że zwariowała. I żyła sobie dalej w rezrwacie tylko, że całe futro sobie wyrwała i była taka łysa i chuda i cały czas sie kiwała na boki i śmiała. To był Little Boy, a biała była Pinky. Program był super. chciałabym dzisiaj tez oglądać. Musze na Animal planet looknąc coś koło 1 – 2 w nocy. Uwielbiam szympansy.
Tylko żeby nie było, że małpy mają jakiś związek z Ikerem tongue.gif On jest bardziej podobny do kangura.

v_casillas.jpgszympans2.jpg

Ej…Podobni nawet, ale szympans to ten po prawej bwahaha.gif

Ikerek =*

jak Eurowizja to czemu nie Eurowizja? Obejrzałam sobie bo lubie piosenek słuchać. Niektóre są fajne naprawdę. ale i tak Portugalia w zeszłym roku to było mistrzostwo. Zakochałam się w tej piosence i cały czas kocham =] . A w tym roku nawet Portugalii nie było. Szkoda. No i Turcja, Francja, Belgia, Grecja, Islandia i oczywiście Polska & Portugalia to było coś =] . Tych piosenek sie cały czas swietnie słucha =]. Eurowizja 2004 gorsza była… Przynajmniej ze względu na akcent polski. Pani okupnik i jej śmieciasty team chyba się nie popisali. ale czego się można było spodziewać po blu kafe?? Rzeczywiście niczego bardziej lotnego niż przeginanie się na scenie w stroju panieni z pobocza i darcie się głosem (?) ropuchy. Szkoda, że wogóle dostali jakieś głosy. chciałam żeby byli ostatni bez głosów. To by było coś. Kompromitacja pełna i może by się więcej nie pchali. Ale w końcu to zacne społeczeństwo ich wybrało podobnie jak ‚pana szanownego’ kwaśniewskiego na prezydenta. Chyba jedyny raz tak bardzo byłam przeciw Polsce. Ale ja tego zespołu poprostu niecierpie… =[
Ale były w tym roku i dobre piosenki. Dwie najbardziej mi się podobały. Serbia i Czarnogóra ma u mnie pierwsze miejsce, a Turcja zaraz drugie. Ten rudy koleś z Ateny wymiatal =] Strasznie mi sie podobało. A ukraina tez w sumie nie była zła. Dynamiczna i troche mi przypominała Sertab z zeszłego roku. ale przecież Sertab też był super. Zdecydowanie najgorsze w roku 2004 były: Rumunia i Polska. Obie panienki z ulicy. Szkoda, nietstey.
***
Miało mnie tu dzisiaj nie być bo miałam być dopiero w czerwcu, ale jestem. nie wiem sama po co. chyba tylko po to żeby sobie posłuchac tej mojej Portugalii i pościągac pare textów. Stacie Orrico, Nelly Furtado i takie różne. Na boardzie napisałam kilka zdań. Ehsss, ale i tak to chyba nie ma większej różnicy czy będę tam teraz czy w czerwcu czy może we wrzesniu.
A wogóle to czemu nba moim blogu zero wpisów nowych? ;):P co to ma być? ;):P nic. nikt nowy tu nie wchodzi żby mi się wpisywac w księdze gosci i tak dalej. Jest źle. Dalej źle. A może dobrze tylko huśtawkami? Burza to się dopiero gromadzi, a ja juz widze chmury. niedługo mi się całkiem słoneczko za nie schowa. ale dośc, mój problem chyba nie powinnam tego tutaj pisać. Tak, lepiej nie.
A w szkole to już zupełna rzeź. Wszyscy mają do mnie jakieś je**** esy dlaczego? Bo nosze getry na tenisówki??? Tak? Dlatego? Czy dlaczego jeszcze? Że nie jestem trendy na rózowo? Sorry, ale nie będę. I nie życzę sobie zeby w ten sposób mnie ktos oceniał. A wogóle mam ich wszystkich gdzieś! Wszystko mam gdzieś! Nie pytać kogo i co…
Wszystko kompletnie wszystko mnie wkur***. Mam nadzieje, że kiedyś będzie taki czas, że ktoś gdzieś będzie za mną tęsknił… Gdziekolwiek. Ktoś na mnie czekał.
Albo się to wszystko skończy…albo ja to skończe inaczej. Tylko to będzie nagłupsza rzecz nie do odzałowania.
Ale teraz to już i tak nie ma znaczenia.
Nie wiem kiedy będę następnym razem…Z resztą i tak pisze to tylko do siebie…

Staliśmy wszyscy u bram.
Tyle nam obiecali.
Maleńkie światełko w korytarzu.
Tylko do niego trzeba było dojść.
biegliśmy, po drodze tracąc
to co było nam dane.
Szklane łzy, cichy krzyk.
Teraz nie było już nas.
Ja, on, oni. Gdzieś daleko.
Zostałam z tyłu.
Po co biegniemy?
Światełko w korytarzu.
Bigliśmy po to by sracić siebie.
By przestać czuć
By do niego dojść.
By coś wywalczyć.
Meta. Po co? Dobieli pierwsi.
Maleńkie światełko w tunelu dla nich już zgasło…


  • RSS