Wiem, że tu i tak prawie nikt (sama nie wiem czy przypadkiem nie nikt) nie wchodzi, ale już od dawna powtarzam, że i tak pisze dla siebie =P Żeby się nie zbłaźnić? Never mind.
Szkoła się zaczęła i jest. Poprostu. Jest klasa, są nauczyciele, przerwy i bosiko. Książki, a sprawdzianów jeszcze nie. Mało czasu bo mam po 8;9 godzin dziennie więc później nie chce mi się siadać przy kompie raczej. Może to i dobrze, że mniej czasu, bo przynajmniej nie będę się zastanawiać nad tym czy nad tamtym. Moge powiedzieć tylko, że nie jest nic lepiej. Niby jest dobrze, ale nie. Chodzę po za cienkim lodem, znowu niedługo się zamoczę. Jak co drugi, trzeci dzień…
Że zniknę na jakiś czas z neta to chyba nie problem. Raczej ulga. Nie wiem komu to pisze nawet. Sms`ów nie dostaje nigdy. Jak nie ma tematu albo czegokolwiek to poprostu nikt nie pisze. Teraz tylko kumpel =) Pozdrawiam.
Spadam. Niedługo poprostu spadnę zupełnie. Jak zawsze. Żadna nowość. Dobrze.
Głupia notka, ale nie chce mi się pisać innej.
Mnie już nie ma =*
Pozdrawam.