gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004

O hehe. Chciałam napisać fajną notkę. Fajną poprostu. Taka miała być, już ją sobie w głowie ułożyłam, ale nie napisze pewnie z niej ani słowa.
Hehehe, znowu zostało mi przypomniane jakie ze mnie gówno. Gówno poprostu! Mniej niż zero!!! Ahahaha! Tak, tego mi było dokładnie teraz trzeba. I tak się już niczego nie trzymam, bo niestety już nie mam czego. Jakie życie jest wspaniałe kiedy się zna swoje miejsce w szeregu i wie CZYM sie jest…Taaaak. Uwielbiam to.
Ale mi się właściwie już nie chce na pokaz trzymać. Moge spadać tak długo jak tylko to będzie możliwe i na koniec moge sobie rozbić głowę, bo pewnie znowu spadnę na beton. Tak, tak jest najprzyjemniej bo wtedy się od razu umiera. Tylko małe uderzenie. Aleeeeee to tylko taka maleńka, przyjemna dygresja. Hhaha.
Dlaczego wszystkie przypadki, które mi się przytrafiają to moja wina? Może wcale tak nie jest, ale skoro wszyscy tak uważają to w końcu mi to wmówią. Nie robie z sibie biedaczka, pfyy. Ostatnia rzecz. Tylko się zastanawiam, tutaj…bo gdzie indziej? Ale jak 100% przykrości w życiu to może być wina jednej osoby? Widać mam zdolności :D gorsza :bwahaha:
śmieszna jestem poprostu. Nic nie znacząca.
Sama wykuwam sobie los co dnia. I źle mi z tym, bardzo. Ale w końcu i tak coś spierdolę i ktoś będzie miał do mnie pretensje, jak co dnia. A ja nie mam siły, żeby to zrobić lepiej. Nie mam. Bo jestem tylko człowiekiem i to jescze bardzo marnym i nic nie wartym. Skoro ja sama nie jestem dla siebie nic warta to co dopiero dla innych :D:D:D:D
‚Zawsze wszystko jest przez ciebie’ znowu usłyszałam :D A moja siostrzyczka musi mnie uwielbiać. Jak zawsze! :D:D:D Wczoraj to usłyszałam od niej chyba 3 :D:D:D:D:D
Ja wiem, wiem :D Wszystko jest przeze mnie!!!!!!!!!!!! Słyszą wszyscy?!?! Bo nie będę powtarzać!!!!!! Słyszycie?
Jakie to jest popierdolone i zabawne jednocześnie.
Ale jaka to moja wina, że wypadają mi włosy i że jestem gruba? To jest takie smieszne, ale to tylko przykłady :D:D:D:D Takie zabawne, jak ktoś się chce pośmiać :rotfl: No bo to też moja wina, nie mówiąc o innych… :D:D:D:D:D Uwielbiam życie!!!! A śmierć jeszcze bardziej!!!! :D:D:D:D
Wstrzymuje się z pisaniem mdłych ierszyków, bo sama się do nich nie stosuje! Czasem nie ma gdzie tego szukać. Zwłaszcza odnosząc się do tamtej chwili. Szkoda, że tak brutalnie ją wszyscy zabiliśmy. Nie mam do czego się odnosić. Chyba, że do amtego koszmaru! Jakie to wspaniałe.

mniej niż 0.

Kiedy stracisz sens życia, nie szukaj go w śmierci. Poszukaj w różowym niebie zimowej nocy, zapachu zimnej spalenizny, pustej, szarej drodze za miastem, niedbale przeczuconym długim szaliku, ławeczce na alejkach, zmarzniętych placach, łzie spadającej na zmarznięty chodnik…
Bez względu na wszystko, tam odnajdziesz go zawsze…


  • RSS