Do you even know who you are?
A rising dream or a falling star?

Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że chyba fajnie by było jakby człowiek mógł umrzeć na np rok, dwa lata, a potem znów się przebudzić gdyby tylko chciał. chyba byłoby mi potrzeba czegoś takiego, jak sen zimowy, ale bardzo dłuuuugi…Takie odpoczynek, chwilowy odpoczynek od tego wszystkiego co mnie bez skrupułów codziennie kopie w tyłek i patrzy jak się rozpaczliwie zbierma ziemi.
W ogóle to mam już pokój zrobiony, hurra :] Będzie gdzie mieszkać. Na swoim :P Super.
Tak ogólnie to nie mam doła (jakbym tak naprawdę miała doła, to tutaj na 100% niczego bym nie pisała)
Tylko tak sobie myśle. Ogólnie. Później już nie będzie czasu myśleć, bo ‚nie znamy dnia ani godziny’ ale to chyba dobrze…
Mój czas na necie na dzisiaj dobiegł końca, o! (jak ja ostatnio lubie to ‚o!’ ) =P
Idę, Nie wiem kiedy znowu przyjdę, czy przyjdę…
Hej =*