gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2005

Sicku

1 komentarz

Oto ja w nowym wcieleniu – Sicku ;) Tak ktoś na mnie rzekł i mi sie baaaardzo podoba i już tak zostało wśród GC kids :lol:
Nie chciało mi się robić friend testu czy tam friend quizu więc popracuje nad blogowym ;) Eeee, bredze? Być może.
W ogóle to cieszę się, że GC kids to tacy spox ludzie :D (to chyba nie wygląd na podlizywanie bo nie mają raczej mojego adresu bloga :P ) Tylko się poprostu cieszę :D
Benjamina odbiorę w sobote rano a nie w piątek wieczorem tak jak miało być na początku ;)
Tak, w piątek gdzieś się wybije z Offikiem ;) Który wreszcie będzie mógl zostawić Misie samą na troche dłużej ;)
Wczoraj byłam na ognisku klasowym w pubie ;) to nie bylo ognisko klasowe tylko spotkanie po latach ;) (dokładnie po roku) Więc 3G RuLeS!
Przy okazji pozdrowionka dla:
Pauliny, Martyny, Agi, Zuzi, Ani, Kasi, Karoliny, Mauej, Hakera, Oleja, Młodego, Tadka, Sebastiana, Muchy, Żychloka, Ryby.
(niedługo może dostane foty to chętnie umieszczę :D ) Jednym słowem było fajnie, zajebiście albo jak kto chce kolorowo ;) Miałam być do dziesiątej a wróciłam chyba po dwunastej ;) Czyli tak jak prawie całość.
Od razu mi się przypomniało gimnaznjum, któe wcale nie było zajebiste, ale jak patrze sobie wstecz, wstecz, wstecz to widze, że może jednak było. Sama nie wiem. Pod kilkoma względami napewno.
A teraz nie chce mi się iść do szkoły, wcale. Pod żadnym względem. Tak więc nie martwcie się dzieci bo zawsze może być gorzej.
Aaaa, jestem ‚skrzywiona i licytująca’ ;) Wiem. to chyba taki rodzaj toksyczności? dlatego pojęlam, pojęłam i daje loozu =* I przepraszam za to też =* Ale mam nadzieje, że się osoba nie gniewa, sicku się wycofa, wycofuje albo wycofał ;) Ale Sicku to tylko taki duży głupek ;) Takie GC baby ;)
I bredzi
bredzi
bredzi.
Jest późno i mi się kręci w głowie, opadają mi powieki i w ogóle. Chyba chce mi się spać.
Mi się chce spać! No :(
Niech ktoś powie, nie pytając o nic jak jest najladniej?
Sicku, GCBaby, Freak, FreakGirl, GCGirl czy jak? Niech ktoś coś na litość wymyśli.
:ziewa:
Ten GC dałn Joel albo jego GC dałn brat Benji muszą mnie zobaczyć =P Jakakolwiek ma być ich reakcja ;) w końcu Joel czyt. Joel jest tam pięć razy dziennie.
Teraz wcale nie bredze!
Stwierdziłam, że jak na Sickowego pantofelka to jestem gniealna. Miałam jakieś 5 minut żeby zabrać kasete i nagrac sobie We Believe na dużym ekranie i zdążyłam ;) Było sobie koło 23.00 na Vivie plus w Get The Clip Rock. Więc Sicku biegnie do sis po kasete. Biegnie na dół. Rozwala remontowe dekoracje czyli jakieś powiewiste folie które zwisają u sufitu i biegnie przez zakurzony ruinasty korytarz do pokoju. po drodze zrzuca trampki które się nieźle obieliły i już jest. Szuka vivy i zaczyna coś pstrykać guziczkami w pilocie bo nie wie czym sie nagrywa. Więc ciśnie tego biegnego pilota aż zaskoczył i nagrał boguducha winnego HIM’a który sobie tylko śpiewal coś o skrzydełkach. (ale ja aż tak HIM’a nie lubie, bez przesady :oczy: ) Więc Sicku napalony z pilotem w ręce czeka na WB a tu perfidnie reklamy puścili. Jakies podniecone Niemce, bleee, fu , fu. A reklamy były krótkie i od razu WB, aż by sicku początku nie zdążył nagrać, ale zdazyl bo to pantofelek geniusz! I nagrało się całe. Aż mi mucha na głowe spadla jak oglądałam i sie darłam ‚Weeee Believe!!!’ Uhuuu ;)
Zgłupiałam.
ale najgorsze w tym wszystkim było to, że postanowiłam Mamie zaprezentować Wb z kasety ;) Moja Mama z umiarkowanym entuzjazmem stwierdzila, że to ładne bo młodzi ludzie śpiewają o ładnych rzeczach. A ja, że nie, bo taki Justin T.? :lol:
No i moja Mama z GC poznaje chyba tylko Benjego i to jeszcze mówi na niego Benjamin czyt. Benjamin ;) Ładnie :D
I powiedziała, że ten Benjamin to jest chyba najgrubszy z całego zespołu, albo przynajmniej wygląda na grubego :lol: Perfidne ;) Paul się uchował ;):p
Ehhhs.
i znowu się poryczałam na Hold On. I znowu notkę spowadzilam do GC. Ale ze mnie Sicku ;) Bo jeszcze nie moge powiedzieć , że Gc dałn no :p Ufff. Kiedy to będzie ;)
Ide spac bo zupełnie mi wali.
Zupełnie.
Dobranoc wszystkim!
Aha!!! I jeszcze ściągnęłam sobie filmik, na którym Joel jest całkowicie wcięty i tak fajnie łapie pion. Ten pijus jeden. Jest obleśny, ma zarost i jakoś dziwnie gada ‚Yoooooooo’ ;) Taki upity oblech, ale taki fajowy ;)
Taki GC dałn pierwsza klasa :D
Ale nie powinien ;) nie powinien. Bad Boy! Blee! A fee! ;)
Ide, bo ja sie zaraz upije tym GeeCoowaniem ;)
Paaapapapa! =*

Benji?

7 komentarzy

A co? ile osób pomyslało, że to będzie notka o Maddenie? Przyznać się? (kto mial pomysleć jak prawie nikt tu nie wchodzi? Fakt, dobre pytania zadaje. Mało mądre i jeszcze mniej logiczne) ale cóż.
W związku z tym, że niedługo moja famila sie powiększy o ‚mojego brzydala’ jak go dzisiaj nazwałam :lol: Trzebaby pomyśleć nad imieniem ;) To znaczy cały czas mam je wymyślone już. Benji. Ładne prawda? (jak nie to mi to lotto, mi się podoba) Mojej Mamie i Offikowi też. Moja sis coś jęczy jak zwykle to jej nie słucham ;) Ale chyba też tego Benjamina przeboleje ;)
Dobrze, że shih tzu mają długie włosy, będę mogła mu ustawić maddenowe kolce :oczy:. Żartowałam =P
A Madden powinien być dumny ;)
I na litośc boską niech mi nikt nie mówie, że mam tego psa nazwać Joel ;) to imie pasuje tylko to takiego faceta po przejścaich albo zdołowanego samobójcy =P
Z resztą moja Mama sama dzisiaj stwierdziła, że Benji jest ładny (miało być, że imie Benji jest ladne, ale to był taki skrót myślowy i wyszła sama prawda ;) ) Heh =P
Kolega wrócił wreszcie z wakacji, chyba kosmitom się znudził i go oddali :oczy: A przywiózł mi zgraną płytke HIMa, która mi sie bardzo podoba (bo ja lubie HIMa ale on tego nie wiedział :o ) i cały czas w kółko słucham ‚Close To The Flame’
I jak podoba się notka?
Taka pretty happy prawda?
Nie pozdrawiam nikogo bo nie mam na to ochoty, tak jak Gipson nie miał ochoty biegać w metalowym kółku dla gryzoni.

Nie chce mi się żyć.
Nie chce mi sie wychodzić z domu.
Nie chce mi sie rano wstawać.
Nie chce mi sie patrzec w lustro.
Nie chce mi jeść.
Nie chce mi sie pić.
Nie chce mi sie srać.
Nic mi sie nie chce.
Nie chce mi sie żyć.

Szpan

3 komentarzy

Wstęp
1.Definicja
2.Rodzaje
3.Skąd się bierze
4.Objawy
5.Leczenie
6.Reakcje otoczenia
Zakończenie

Moja praca naukowa zainspirowana została wyjątkowo, nie przez pewien powrzechnie znany zespół punk rockowy o nazwie Good Charlotte, a przez zwykłe odwiedziny blogów osób mi znanych i nieznanych. Tak więc wszystko się zaczęło. Stopniowo przeglądając pamiętniki internetowe zwane blogami, zauważyłam coraz częściej powtarzające się zajwisko szpanu.

1.Szpan (pourazowy wirus szpan) – nazwa polska, nieoficjalna, slangowa. Jest to zjawisko ściśle związane z następującą i przytłaczającą amerykanizacją Europy oraz innych podrzędnych regionów świata. Szpan to zjawisko, które rozpoczyna swe kształtowanie najczęściej w mózgach młodych i nieświadomych ludzi. Jest to rozpaczliwa próba zaimponowania rówieśnikom/starszym/młodszym poprzez posiadanie, nie bycie. Lub przez bycie udawane ale nie naturalne.

2.Szpan dzielimy na dwa główne rodzaje:
szpan materialny i szpan osobowościowy.
- Szpan materialny związany jest z posiadaniem rzeczy, przedmiotów cennych ‚szpanerskich’ nieosiągalnych, bądź egzotycznych dla reszty społeczeństwa
- Szpan osobowościowy polega na nadmiernym wyolbrzymianiu swojej osobowości, co może wiązać się z początkami schizofreni bądź innych zakłóceń prawidłowego rozwoju psychiki młodego człowieka. Szpan osobowościowy może również wiązać się z chęcią akceptacji przez różne subklutury młodzieżowe (skate, punk, solarian girls) lub odrzuceniem przez społeczeństwo.

3. Szpan pojawia się głównie u ludzi młodych, którzy mają ogromne kłopoty z usytuowaniem swojej soobowości w czasach współczesnych. Szpan może wiązać się z nadmiernym stwarzaniem problemów lub wyolbrzymianiem tragedii swojego istnienia. Szpan może również być spowodowany malą akceptacją siebie lub nadmierną akceptacją siebie (na terenie Europy częściej sotyka się szpan związany z nadmierną akceptacją siebie)

4.Objawy szpanu zauważalne są już we wczesnym dzieciństwie. Wtedy jednak szpan może zostać pomylony z zarozumiałością. Jednak to nie to. U dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym, szpan objawia się poprzez akcentowanie siebie i swojej własności materialnej ‚ładniej śpiewam’ ‚mam większego misia’ ‚mama kupi mi droższą lalke’ ‚moje Barbie są oryginalne’ ‚jestem ładniejsza’ ‚szybciej biegam’.
U osób starszych (nastolatków) przejawia się to w sposób o wiele mniej znośny i bardziej agresywny. Oosoby chore na pourazowy wirus szpan nastawione są na wychwytywanie swojej wyższości w każdej dziedzinie życia ludzkiego.

5.Nieuleczalne. Stan szpanu pogłebia się z każda minuta życia pochłaniając wszystkie sprawne elementy mózgu ludzkiego.

6.Istenieją trzy rodzaje reakcji społeczeństwa na ‚pourazowy wirus szpan’.
Reakcja bierna,czynna i obojętna.
Reacja bierna objawia się poczuciem niższości, zakompleksienia w stosunku osób chorych na pourazowy wirus szpan. Osoby takie bliskie sa nadmiernej rozpaczy, zazdrości bądź miewają mysli samobójcze (co wyczytać można z wielu blogów)
Reackja czynna jest to reakcja agresywna i choleryczna objawiająca się napływem krwi do mózgu bądź czerwienienia uszu. Osoby reagujące w ten sposób moga byc zagrożeniem dla osoby chorej na pourazowy wirus szpan ponieważ mają ochote uszkodzić organy wewnętrzne, bądź zewnętrzne chorego (kopnąć go w dupe jednym słowem)
Reakcja obojętna (zjadacze zupy)

Szpan to bardzo niebezpieczny wirus wiążący się z nieprzyjemnymi i nieuleczalnymi skutkami.

Walczmy ze szpanem.

Praca opracowana przez Gyraphe.
Materiały zebrane przez Gyraphe.
Materiały pochodzą z obserwacji.
Tylko do użytku wewnętrznego.

I’m fine. I’m ok. I’m pretty good. I’m pretty smart. I’m perfect. Just me in this world. I’m fine. I’m ok…

cold.

5 komentarzy

Zimno mi. Właśnie zrobiłam Gipsonowi punkową fryzurke ;) Całkiem ładna, ale już ją rozwalił ;) A teraz się położył i śpi =P
A ja sobie nałogowo słucham ‚Hey Dad’ (genialne to jest) Jakby było w troche lepszej jakości to byłabym skłonna dac na bloga :hehehmm: Ale nie ma ;)
Wczoraj byliśmy w Łodzi całą familą =P Kupiłam sobie pierwszą moją płyte GC – ‚The Young And The Hopeless’. Aż wstyd, że dopiero teraz ;) Ale piosenki wszystkie znam tak i tak ;) Tylko jest ta fajna wersja ‚The Day That I Die’ :heart: Nawet ze szczekaniem Cash’a ;) I książeczka jest fajna :D I Benji ładnie powiedział :) (wczoraj o 4 nad ranem czytałam po raz dziesiąty pewnie ;) )
No i kupiłam sobie koncercik na DVD :D Który juz znam, ale teaz moge oglądac w TV :D no i Starsi moi się zdecydowali wreszcie na kupno DVD ;) Nawet mnie przy tym nie było bo przewalałam palcami cały dział ‚muzyka alternatywna’ ;) Tak sobie postanowiłam ;) Bo ktoś mógł prezecież się pomylić i położyć GC wcale nie pod G ;):P Lol.
No i wczoraj koncercik zapodałam ;) Mama stwierdziła, że Maddenowie wcale do siebie nie podobni ;) Nie wyglądaja nawet jak bracia, czyli ma identyczne odczucia jak ja ;) I moja Mama mówi na Joela – Joe, zamiast Joel ;):P noo ;)
a na Benjego – Benjamin ;) dokładnie, bez ‚dż’ tylko z ‚j’ ;) :lol:
A Tata jak zobaczył ich w TV to twierdził, że to są jakieś obrzydliwe oprychy albo menele ;) Że Benji to pożeracz szła i żelastwa albo najadł się żyletek ;):P I pytał gdzie jeszcze ma tatuaże… A ja na to ‚wszędzie’ :lol: No cóż, przeciez ja nie wiem :rofl: Niestety =P
Dobrze, że jest to GC, bo kurcze nie wiem jak dawać rade bez ‚Hold On’, TYATH albo reszty bo normalnie coraz bardziej sie czuje jak by mnie ktoś kopnął w tyłek =P Ciągle ktoś ma o coś esy albo jest obrażony/zawiedziony/ wkurzony/zły/zdenerwowany/ na mnie. Albo poprostu ignor =P I nie mówie o Famili wcale tylko o WSZYSTKICH komplenie. Ogólnie mam zły nastrój. Czuje sie źle. Poprostu jak hopeless :stab: Ale co tam. Kogo to kurwa jasna obchodzi? Czasem mam wrażenie, że właściwie nikt nie jest ze mną szczery. I chyba mam racje. NIKT. Um. A do tego w ogóle jakos chujowo jest =P
Pomysł z psem chyba nie wypali. Jednak. No w sumie sie tego spodziewałam =P Będę tylko musiała zadzwonić do hodowli i powiedzieć. Um. Super. Ale nadal sie zastanawiam co by tu zrobic. Nic nie moge wymyslić =P
Może jednak kupie sobie mysz albo świnek morską =P Chce jakiegoś padalca w klatce albo luzem poprostu. Żebym mogła sobie z kims pogadać. Może mnie wreszcie ktoś posłucha. Bez względu na to co to będzie czy pies czy gryzoń to i tak dam mu na imie Benji ;)
Albo lepiej sprowadze sobie z USA oryginała i będę trzymac w klatce =P (to by był chyba jedyny sposób żeby nie uciekł jak mnie zobaczy =P) Lol – ale dość mało zabawne. Raczej tragiczne. Tak samo jak ja.
Więc życze wszystkim kij w oko albo pozdrawiam (wybór opcji nalezy do Was)Papa.

New PlayList

7 komentarzy

1 – Maria – US 5 – No to chyba jasne, że musi być i to na miejscu pierwszym =P Pięciu bojów woła mnie przez około 3 minuty. Co jeszcze więcej chcieć? (do tego jestem sweet seniorita i oni mnie need, lepiej być nie może :macho: )

2 – Since U Been Gone – Kelly Clarckson – Lubie takie piosenki, a jeszcze bardziej lubie takie klipy ;) Laska w trampkach demoluje swojemu gachowi mieszkanie :oczy: Faaajneee. A jej gach wozi się z jakąs blondyną :stab: Wcale się nie dziwie, że mu zrujnowała house. Wcale. Piosenka tematyczna =P

3 – I Bruise Easily – Natasha Bedingfield – Chyba troche mi przeszła złość na Natashe. Całkiem ładna piosenka. Powiedziałabym wręcz, że kochana. Kojarzy mi się z Kołobrzegiem. Nie wiem czemu. Może dlatego, że ją tam śpiewałam.

4 – We Belong Together – Mariah Carey – Mariah lubie za 5’9 i imie ;) Trudno żebym jej nie lubiła, prawda? A piosenka fajna i cooltowy jej niedoszły mąż ;)

5 – Don’t Cha – Pussy Cat Dolls feat Busta Rhymes – Jestem szczerze i poważnie uzależniona od tej piosenki. Nie słyszałam jeszcze tak rytmicznej piosenki. Bardziej niż Hollaback Girl. Serio. Od razu mi nogi podskakują ;) Chciałabym się nauczyć tańczyć do tego =P Koniecznie z Wade’m =P

6 – I R&B – Ewa Sonnet – Jeśli się nie myle to ta pani nie ma najlepszej przeszłości =P Hmm. Ale podkład do piosenki jest super. Prawie taki jak Don’t Cha ;) ‚to są moje sny, noc jest moją przyjaciółką’ – fajny text.

7 – La Tortura – Shakira feat Alesandro Sanz – to mi sie kojarzy tylko i wyłącznie z opowiadaniem frodzia no! =P Kto wie o co chodzi to wie =P Klip jest okropny, ale Shakira jest fajna, zawsze była ;)

8 – Untitled – Simple Plan – Jakby nie Pierre i jego głosik to by była całkiem fajna piosenka :) Żartuje, jest całkiem fajna. Płakac mi się przy niej chce, bo to kolejna piosenka tematyczna. Tak jak większośc piosenek Simple Plan. Nie lubie ich, ale widocznie koleś miał życie podobne do mojego, albo próbuje tylko zainteresować słuchaczy, nie obchodzi mnie, ale texty ładne.

9 – Welcome To My Life – Simple Plan – Pierre po raz drugi ;) Co mi tam. Następny text tematyczny ;) Jeszcze bardziej pasujący niz poprzedni ;) Jeśli kogos interesuje moje życie niech posłucha, ale skoro moje życie jest zawarte w tym kawałku to nikogo nie interesuje ;) Motam? A jak oglądam klip mam ochote zrzucić Pierre z dachu, lol!

10 – Bad Day – Daniel Powter – Bardziej od piosenki lubie klip. Jest genialny. Taki ciepły, super. I ludzie dobrani do niego są ładni i mili. Poprostu fajny pomysł. Tak jakoś lepiej mi sie robi jak oglądam.

11 – Everything Burns – Anastacia feat Ben Mody – Refren jest ładny i jakoś mnie rusza. Ogólnie piosenka jest ‚ruszająca’, pewnie tylko mnie =P

12 – Feel Good Inc. – Gorillaz – Następny rytmiczny kawałek i smiech na początku jest the best. W ogóle piosenka dziwaczna i niesamowita, a teledysk jeszcze bardziej, yeah.

13 – Word Up – Korn – Coverek jakiegoś murzynka ;) Chociaż mam wrażenie, że Korn zrobił to lepiej. Zabójcze. Jak mam wszystko gdzieś i mam ochote sie wyżyć to zapodaje na fulla i nie słucham słów.

14 – Grow Up – Simple Plan – Coraz bardziej punktują ;) Bo ja też nie chce grow up! I don’t wanna be told to grow up! I don’t wanna grow up! =P Ale najbardziej podoba mi się początek ‚This is who I am and this is what I like, GC, Sum and Blink (i coś tam) rockin’ my room! Yeee! Te Blinki wszystkie to nie, ale GC oh yes ;)

15 – Switch – Will Smith – Łudząco podobny do Joela w tym klipie :rofl: a piosenka fajna i fajny taniec =P :lol:

16 – 1 Thing – Amerie – Jakoś tak lubie ten kawałek bo z początkiem wakacji mi sie kojarzy =P Pfy.

17 – Cater for U – Destynis Child – No nie wiem czemu jest ;) Bo jest. Ładna piosenka no.

18 – Girl – Destynis Child – Fajnie by było tak kogos przypiąć z gołym tyłkiem do poręczy kajdankami :oczy: Nie wiem kogo, pomyśle.

19 – I Think I’m In Love With You – Jessica Simpson – moja sis starsza ;) :lol: Piosenka jest fajna, taka ‚latająca’ jakaś ;) A od ‚Nowożeńców’ jestem uzależniona ;) :oczy:

20 – Welcome (to my little island) – Patrick Nuo – Zawsze chciałam mieć ten song i nie wiedziała skąd wziąć. a Patrick się podobno zestarzał ;)

21 – Ass Like That – Eminem – Ema za tą ****** **** to normalnie kocham, uwielbiam i wielbie =P

22 – Crazy Frog – Axel F – Nie mogło zabraknąć ;) Ta żaba to ja albo jeszcze lepiej kto inny ;) No i moje wyznanie przeciez przy Crazy Frogu się dokonało ;) btw umiem to zaśpiewać =P

To na tyle, notka do użytku wewnętrznego =P

Pewnej pieknej Wigilii Bożego Narodzenia roku 1994 w małym miasteczku Waldorf w Maryland, USA, pewna bardzo religijna rodzina przygotowywała się do Świąt. Mama w pocie czoła pracowała nad świątecznymi potrawami i czoowała nad bezpieczeństwem czwórki swojego potomstwa, które kleciło kiczowate ozdoby choinkowe, ojca jak zwykle nie bylo bo pracował, kiedy nagle okazało się, że ojca nie ma i nie będzie bo zdecydował się odejść w siną dal. Mama bardzo to przeżyła i poczęła płakać w niebogłosy i lamentować. w jej ślady poszła jej najmłodsza córka która mama postanowiła zabrac do ciotki i iśc w pizdu. Najstarszy syn nie wytrzymał nerwowo i także wybył z domu. A same sobie porzucone zostały dwa małe bliźniaki, które podobno wcale nie płakały tylko złozyły sobie zyczenia :sweet: i dały prezenty. Było im ciężko i depressed, ale sobie poradziły i za to je lubie. To znaczy ich, bo to były bliźniaki rodzaju męskiego. Hm, to sa bliźniaki rodzaju męskiego. =P
The End.
Bardzo ładna historia. Bardzo.
A kto nie wie o kim mówie, to chyba jest debilem do kwadratu, albo i do sześcianiu ;)

To jest notka special for Hoelli, która się biedna dzisiaj tyle nakodowała, że jej szczerze współczuje, ale jestem bardzo dumna zeswojego bloga, a gdyby nie ona to poprostu nie byłoby tego laya i tych pięknie odpicowanych podstron! =* Dlatego poprostu Hoelli, wielkie dzieki, jesteś wielka!
Nie wiem jak się odwdzięcze za to, ale będe się starać.
=******* Koffam Cieu.

P.S. Co po grafice bez kodu html? =|

Troche się zmieniło. Teraz przynajmniej odzwierciedla moje życie, mój świat. Niedoskonały, nieperfekcyjny. Taki jak ja sama.
Szaro z chwilowymi przebłyskami kolorów, ale ogólnie nie gładko, tylko brudno. Takie jest życie i pewnie nie tylko moje.
Byłam dzisiaj obejrzeć zwierzątka, różne:
- kóliki
- chomiki
- świnki morskie
- myszy
- szczury
- koszatniczki
- myszoskoczki…
Wszystkie sa ładne i wszystkie czekają na adopcje, ale niektórym to chyba zupełnie niezależy. Tylko siedzą zagrzebane i nic ich nie obchodzi =P
Szłam z zamiarem obejrzenia chomika albo świnki (myszy i szczury odpadają ze względu na Mame, koszatniczki i myszoskoczki są za szybkie i za mało komunikatywne, o króliku nie pomyślałam), ale kiedy weszłam do pierwszego sklepu to od razu mnie przywitał taki mały, szary króliczek i od razu mi się przypomniało co napisała wczoraj w nocy Hoelli – że imie Benji, pasuje najbardziej do królika. I miała racje. Jutro zrobie miejsce na klatke i jeszcze poczytam o królikach, a w poniedziałek pójde kupić mojego Benjamina (którego jeszcze nie mam, ale już nazwałam :lol: ) Niech mi się go tylko waży ktoś kupić, to znajde i osobiście znieważe.
Wszyscy się znowu pokłócili. Na szczęście nie zwróciłam na to uwagi i mnie nie wciągnięto. A teraz wszyscy siedzą gdzieś w swoich kątach. I dobrze. Just unperfect world. Sama nie wiem po co to pisze, ale pisze.
Mam nadzieje, że niedługo będę miała kumpla do rozmowy (nawet o GC, w końcu to będzie Benji =P )
A wracając do sprawy laya to specjalne podziękowania dla Hoelli =**** bez której by go w ogóle nie było. I podziękowania także dla Amistat =*, bez której by było za cicho, a tak ladnie gra We Believe. W końcu ktos musi w cos wierzyć…Prawda?
Trzymajcie się Wszyscy. Hey. =*

  • RSS