(notka tendencyjna bo tu zaraz pewna Jolanta z wizytą wpadnie)
trzeba pisoć łodnie i gromotycznie poprownie, nie? Co my se bedziemy żałować? Więc laya mam nowego własnoręcznie (tymi rencami) robionego, przez zacną i godną Hoelli kodowanego i wielkie dzięki Ci za to.
I pozdrowienia dla szacownej pani J. która z inspekcją sanepidową tu przybywa.
Dobra, mówie, że tu sie jeszcze pozmienia, tu i tam w linkach nie w linkach, gdzieś tam tak ;):P (w layu nie, no spokojnie ;):P )
No, to by było na tyle.