Ugly Sugababes lyrics.

Tylko z tym That I was shorter than everyone there to troche głupie jest. Serio serio. A tak orpócz tego to mam zajawe na You’re Beautiful tego ciecia Jamesa Blunta, który śpiewa jakby sobie coś podwiązał (nie moja sprawa) ale muzycznie fajny jest. No i żeby było kontrastowo, nie? (a to raczej on powinien ugly śpiewać, ha ha :twisted: )
Dobra, nie marudze już o muzyce (matko ja sama siebie nie rozumiem, co ja piepzre, co ja motam )
Jutro mam jazde, bruuuuum, bruuuuum o 7 z rańca. Jak wstane to mi z tyłka wykiełkuje fiołek (no, mi czasem kiełkują :P:P:P ) o 5:30 musze wstać żeby tapety odpowiednią ilość kilogramów dostarczyć na moją przebrzydłą buziuchnę :P
Ale tak w ogóle to jestem z siebie dumna bo ide w dół (nie, no nie maleje, jeszcze, niestety), ale chudne (a Mama mi wyjeżdza z anoreksją :lol: to jest dowcip stulecia ihaha ;):P ) Ale waże 62 kg :D yuppi! I mam nadzieje, że przez ferie zejde do jakichś 58-55 to by było idealnie, niżej nie, nie chce znowu być jakaś pochwiszczowato za chuda. Ale dla dobrego samopoczucia, żebym swojego tyłka nie musiała wozić tylko mogła nosić tak będzie ok. Ale jaką mam silną wole, jaaaaa ;):P :lol: Wczoraj byłam 1,5h w McDonaldzie i nie zamówiłam nic! (aplaus, podziwiać, oczy jak talerze). A to była godzina hmmm 20-21 a rano zjadłam tylko kanapke, ha! Takie rzeczy tu sie dokonują, normalnie, sama siebie nie poznaje. Ale sie przestawiłam i już tak dużo nie jem więc jestem z siebie dumna, pfyyy.
Dobra i mi choroba powoli chyba przechodzi. Tak mi sie wydaje. Bo już tak nie szczekam jak zacny i szanowny Cash ;):P Ale troche mnie to trzymało – jakieś 3 tygodnie (dlatefo 3 tydzień ferii miałam gratis, teraz już leci drugi :lol:, tak jakby, nu). Co jeszcze? Najprzykszejsze to było to, że z takim gardziołkiem to śpiewać sie nie da bo sie jednej dtruny nie ma ;) więc się dzisiaj dorwałam i troche wyszło, a mam teraz normalnie taki niższy głos z lekką chrypą, jakby tak miało być, yeah.
Co jeszcze? Snu nie będę opisywać bo Ci co mają znać to znają (jeden słownie jeden osobnik) bo sen by dzieci mógł zgorszyć i dorozłych i znowu wyjde na zboka. Taaa. Niesprawiedliwie w dodatku :P
Ale mam nadzieje, że szanowny pan psychol mi da wreszcie spokój i albo pójdzie sobie, albo mnie utrupi wreszcie i bye. Z resztą do trzech razy sztuka.
A wczoraj miałam dobry dzień ;):P nawet zwostałam pochwalona za parkowanie pomiędzy liniami ;) ha. A to mi przypadkiem wyszło (ślepiej kurze ziarko, chorej na ptasią grype) ale icho ;):P jakby co to tak specjalnie ;) nie? ;):P Czy to było jedyne co zrobiłam wczoraj dobrze? pewno tak :lol: Wcale bym sie nie zdziwiła.
Jutro będę się miała okazje wykazać. O 7 rano, fuck :( Jak tam sie skimam to bedzie loozik ;)
aha i już wiem co znaczy L na samochodzie ;) Lol poprostu ;) Genialna jestem ;):P
Jeźdze lolem :P Pfy.
Głupieć zaczynam (wcześnie dzisiaj, bo zaraz musze iść spać)
ha.
Co jeszcze? nie wiem. Hmmmm.
Hmmmmmm…

Hmmmmmmmmmm…
(po 3 godzinach ;) )
Hmmmmmm…

to chyba nic.
Jo.
(nie wyłazić jutro z domów :P A mochery przede wszystkim, i na pasy nie włazić jak jeżdze bo po mocherach będzie =P pfy. )
Jo once again. :]
(x_x)