Dobra, więc szybko bo późnawo a JA musi jutro wcześnie wstać =P
pf.
No – łeb umyty, czysty myty. Loki bendom albo nie bendom zależy jak mi wyjdom =P że tak powiem gwarom swojskom ludowom.
No to sem po imprezie Offcowej. Dałabym foty, ale mi sie w sen spieszy (nie no ten wieczny jeszcze nie =P kuźwa, ale zabrzmiało, jak kupa)
Sie prysłam limonkowym dezodorem to aż mie zmroziło normalnie. lo dość.
Jutro będę jury zacne i godne. LOL. Obaczym.
Aha, dzisiaj sie zeźliłam jak mało kiedy, bo qrna ja już chyba mówiłam, że bardzo nie lubie jakichś własnych interpretacji bez konsultacji z mistrzem, nie? a tu znów. Ktoś se coś dośpiewał i szafa gra. Kuźwa nie gra, bo jak lubi śpiewać to niech spada na bambus albo do idola. Kuźwa, żem sie zeźliła.
Dobra, co jeszcze nowego.
JA ma nową muzyke na blogu, że tak powiem zacną i godną P!nk z just like a pill i tylko dlatego taki tytuł mi sie skleciło.
i JA schudnęła (=P) sieszcze kilka kgów i waży teraz only 58,5 chyba coś kolo tego, ale to jeszcze nie koniec, ale nie powiem dumnam z siebie jezd JA.
Dobra, jak ktoś to odczytał to chwała mu za to, ale kto takij gwory ni zno? ;) LOL przynojmiej godom jak swój. =P
i uprzedzam, że jak mi jeszcze ktoś coś dośpiewa to bezceremonialnie dostanie w ryj i sie jego kariera skończy =P
Bo moja to tam tralala sie dopiero zaczyna.
Jak sie Mother obudzi i oboczy, że Jej zacna córcia ślęczy przy kompie swym jeszcze zacniejszym to kurde córcia dostanie bezceremonialnie w ryj =P
A, że tak sie powtórze do ostatniej i przedostatniej notki to szkoda mi, ale teraz to już zupełnie do siebie gadam. A dlaczego to pisze? Bo dzisiaj wtorek (patrz TVP 1) dupa tam i kupa, ale czas leczy rany, chlip. :/
aha i paste też mam limonkowom, do zembów. i tyla.
Bateryjka od sprzyntu grajoncego mi sie rozładziła i kupa podwójna albo i popiątna.
Dobra, ja se lepiej pode spać bo bredze. Ludzie w moim wieku (oj, oj) powinni chodzić spać o 20.00. Gdzie tam. Takie szaleństwa. Co ja pierdykam. O 18.00 albo o 15.00 a o 15.00 to JA wstaje.
I jeszcze jedno:
uzależnionam
od tego hak to sie mawia kowera jezdem.
Ładny kawałek, a jak sie wsłuchać to i sie rozdzerającego na początku Maddena usłyszy. Ah, jak ja to zacnie napisałam, żem. Bo ten Madden Dżoel też taki zacny chłopok jezd.
Dobro.
Ide se spoć.
To znoczy miszcz idzie a Wy respect!
Jo.
i kupa.