… czyli wielki LOL i jak mus to kazdego przypili, a mnie nie. Dobrze mówie, jak mus i zagraniczne stacje robią wode z pozostałości mózgów zacnej polskiej młodzieży :/ eś tam co mi sie na stare lata produkować. sie nie chce.
to coś zacytuje. lepiej.
- policja sie nie spisała
- … policja sie nie spisała …
- wypierdalać.
e tam, bez kontekstu to to do gołej dupy nie podobne nawet, ale wasz problem jak kontekstu nie znacie, kuźwa, przecież przytaczać nie będę bo co ja jestem? żuczek gnojarek żeby coś toczyć? pf.
i jeszcze jedno.
- patrz skurwielka
loooool
tak mi sie to podobało, bo skurwielek to takie naprawde ‚słodzio miodzio’ jest. że cho. nie, że ch*j tylko, że cho, kuźwa czytać nie umiesz? To sie kuźwa naucz.
Ciekawe jak tam mój papierek sie produkuje. Bo ja na niego czekam i czekam, może mi już zrobili, bo bym sie chętnie autkiem po mieście pobujała – bruuuum bruuuum ratuj sie kto może, moherowe berety pod pache i do doma albo do ksiendza na plebanie.
jutro sie bujne do urzendasów i zapytam jak tam moje papióry żółte na autowożenie.
co jeszcze?
kuźwa, ale mnie wena chwyciła.
Obrzarłam sie dzisiaj jak świnia…
raczej jak wieprz, knur, maciora! bleee.
Wpierdykałam fast fooda i 1,5 paczki chipsów, jeszcze pojadłam lodem i popiłam se colą. To jest masakryczna ilość kalorii zmierzająca bezczelnie w mój wypasiony tył. To znaczy zad. To znaczy, że mi mówiąc po ludzkiemu w dupe wejdzie znowu i będzie szafa jak sklep. Bredze.
A mi dzisiaj K. powiedziała, żem chuda jak patyk. Nie, jak to ona? żem jest chudzielec bardzo. Tak mi mów, oj mów, ale jakoś tego ni widać. Może ja mam qrna lustra takie jak w cyrku co to mi dupe wypychajom? ch* wi.
głupieje. chyba cza spać raczyj.
no to sru.
jeszcze coś miałam napisać ale qrna co. ?
a, że jutro jest znowa wtorek i znowa bendzie zacny wieczór filmowy w tvp1 bo cos tam dzisiaj słyszałam w zapowiedzi ‚ty sie nie nazywasz S. prawda?’ a to lol, ne? pf!
ide sru spać.