gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2006

31.10.1993

1 komentarz

riogood2sc6.jpgmemoryym9.jpg

to to, że mi jest już wszystko jedno. wszystko. kompletnie. że nawet mnie już nie rusza. cokolwiek. 3 histerie. mam je gdzieś. mam je tak bardzo gdzieś, że aż mi sie biera na rzyganie. nom, rzygać mi sie chce. i siebie też mam gdzieś. poprostu wszystko mam w swojej szanownej dupie.
bo tak właściwie jakby nie patrzeć to to dzisiaj to też moja wina bo rano wysypała mi sie sól. taaaak. to jest duuuży znak. duuuuży znak, że powinnam czuć się winna, ale już sie dawno nie czuje winna z żadnego powodu. może jedynie z tego, że powinno mnie nie być, a jakimś cudem jeszcze jestem. hehehe, zabawne w chuj. znowu mi sie zachciało rzygać tylko tym razem ze śmiechu. chce mi sie rzygać ze śmiechu. pojutrze 31.10. niezła data żeby umrzeć. pfff. nie mam weny. 31.10 zastanówmy się. zastanowie się. i co jeszcze moge dodać.
życie jest piękne. my wszyscy to wiemy. my wszyscy to wiemy. wiecie? bo ja wiem. dlatego życzcie mi 100 lat w tym gównie jeżeli mnie nienawidzicie. jeżeli mnie nienawidzicie to życzcie mi 100 lat.
szczęśliwe piekło na ziemi, które sie niekończy, niekończy, niekończy i nie ma rozwiązania. nie ma, poprostu nie ma, więc nawet nie ma co próbować. jedni żyją na ulicy, jedni w piekle, jedni nie żyją, umierają i są wolni od wszystkiego co próbowało ich udupić za życia. lekki optymizm w całym tym gównie, które sie nazwało życiem. więc odsiedźmy swój wyrok z uśmiechem na twarzy. bo skoro ani życie ani śmierć nie są dobre, nie ma miejsca. nie ma miejsca, nie ma czasu. nie ma nic dlaczego warto cokolwiek zrobić.
i ja teraz to wiem.
i jeśli ktoś kiedyś powie, że jestem idealistką albo marzycielką albo że jestem dobrym człowiekiem to mu sie zaśmieje w twarz, albo zerzygam.
pozdrowiena z raju.
m.

otherside

3 komentarzy

by Red Hot Chili Peppers czyli 50letnie kakry rules.
Sobie Gyrapha słucha Otherside i słucha i słucha i słucha, a zamiast słuchać to spać powinna dawno albo ewentualnie sie uczyć. To Gyrapha woli spać, a jak woli spać to wychodzi z założenia, że sen jej jest w danej chwili nieprzydatny więc słucha. Głupia ta Gyrapha, że słów brak. Dziecko upośledzone, Arnie jeden =P
Pachnie mi tu grzybami w pokoju. A fu. Fu, fu. Bo tam grzyby sie gotują na dole i pachNOM =P
A Gyrapha doszła do wniosku, że już z nią gorzej być nie może i postanowiła skończyć tak jak Brave’owy Raphael (nie, no nie na śmietniku :/ ) ale za wyższą cenę =P co to jest 50 tys. dolców? Jak już umierać to pożądną ofertę sobie znaleźć =P pf. (jak ktoś nie widział i nie wie o co chodzi to niech sie jednym słowem buja, a jak nie widział i wie o co chodzi to chwała mu za to, jeszcze mu to w życiu wynagrodzą =P )
I sie Gyrapha zrobiła marudna, gruba cholera i w dodatku leniwa. Ale leniwa i marudna to zawsze była =P Gruba przeważnie też, to nic sie w sumie nie zmieniło.
I Gyrapha chciała właśnie o godzinie wpół do drugiej w nocy się zacząć rozpisywać na różne tematy ładne i nieładne a tu nagle Mama woła niecenzuralnie do Gyraphy, że ma iść spać. No to Gyraphie ucho zwiędło (nie, no nikt mi nie odgryzł =P ) i spać idzie jako to grzeczne dziecko z kurami, że tak powiem, zaraz po wieczorynce, Muminkach tak zwanych i Migotkach.
Ale chyba sie już Gyraphie sen twardy a mocny przyda bo zaczęła bredzić dość nieciekawie jakby na jakimś hajcu była albo alkoholanie – holu. Alkoholu. Więc jedno Wam drogi plebsie powiem. Life is life. I wszystko marność jest. I jak się sprzedawać to drogo, a nie jak śmieciarz Raphael to uczynił. No, to tyle morałów w te niedzielną noc.
Ehs tam.
Żegnam, chłodno i ozięble jako ta królowa zima =P
pf.
Walcie sie w dekiel =P
JO.

:(

Brak komentarzy

!!!

Rio 4ever :)

2 komentarzy

i tyle wam powiem! Ha. I ugryźć sie w tyłek. Niech mi ktoś złe słowo na TEGO chłopca powie :) To sama go ugryze w tyłek.
I tylko powiem, że mi szkoda i to cholernie.
ehs tam.
No to tak przechodząc do optymistycznej części to Gyrapha zrobiła sobie new record. Bardzo fajny. Gyrapha daremnych recordów nie robi przecie.
Więc:
1.be yourself
2.new slang
3.ly o lay ale loya
4.gone for good
5.have a little faith in me
6.shy
7.i would walk 500 miles
8.they
9.sing for the moment
10.under the bridge
11.brothers on a hotel bed
12.stand by me
13.lost in hollywood
14.into the great wide open
jakby sie ktoś zastanowił poczytał filmweby i takie tam różne, to by wszystko wyłapał i by wiedział, że to typowo alienski recort jest. a nie jakieś tak piosenki biesiadne. Qrna nie.
Taki alien sie ze mnie zrobił ostatnio, że szok. że aż sie sama siebie boje o ja cie =P
A wczoraj była osada aww :), a dzisiaj był mały nikita aww :)
To nam sie phoenixowo zrobiło ;) oj zrobiło.
To żeby nie psuć nastroju nie będę nic o innych wspominać ;)
Wspomnę w następnej notce, to przynajmniej będzie, że mam wene, chociaż nie mam. pf.
To tyle. To nara. Wielkie JO =P

Where is my vein?!

2 komentarzy

Not here…not here yet.
Buuuuuuuuuuuuuu.

|a|b|o|u|t| |m|e|

Brak komentarzy

nikt nie wie jaka jestem. mam kilka wersji użytkowych. ucze się znikać. jestem. kocham. bardziej nienawidze. mieszka we mnie kilka skrajności, które się nie lubią. każda sytuacja mojego życia ma własny soundtrack. studiuje. tworze swój świat. jestem egoistyczno – chimeryczna, ale staram sie ograniczać. mam zmienne nastroje, których niecierpie. niestety nie jestem nikim specjalnym. staram się być ok. zawsze jestem na końcu.

Spać…

1 komentarz

…mi sie chce =P


  • RSS