gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2007

‚sitting in the fire
set along and have some fun
floating to be higher
maybe I’m your special one
silent testifier
breathe the moon
and eat the sun
sitting in the fire…’
one hot minute – red hot chili peppers

(try)

„i could never change
just what I feel
my face will never show
what is not real”

Fall asleep…
Look at the world from the otherside
with dreams, with dreams, with dreams…

I’m fucked up now…

Mamo, możemy zacząć jeszcze raz?
Chcę być chłopcem, którym byłem przedtem
Zanim czas minął
I sprawił, że jestem obojętniejszy
Chcę czuć tak samo jak dawniej
Z miłością w moim sercu…

Żyjemy w pięknym miejscu
Pozwólmy miłości zabrać cierpienie
Żyjemy w pięknym miejscu
Zmarnowaliśmy wiele dni
Nasze serca są pochmurne jak deszcz
Żyjemy w pięknym miejscu

Tato, możemy zacząć jeszcze raz?
Zabierz mnie do miejsc, w których żyliśmy
Zanim dni minęły
I sprawiły, że jesteśmy starsi
Chcę czuć tak samo jak dawniej
Zanim moje serce stało się obojętne

Żyjemy w pięknym miejscu
Pozwólmy miłości zabrać cierpienie
Żyjemy w pięknym miejscu
Zmarnowaliśmy wiele dni
Nasze serca są pochmurne jak deszcz
Żyjemy w pięknym miejscu

Nasze serca są pochmurne jak deszcz
Nasze serca są pochmurne jak deszcz
To piękne miejsce, jeśli sprawimy…
To piękne miejsce do stracenia, wiesz?

Żyjemy w pięknym miejscu
Pozwólmy miłości zabrać cierpienie
Żyjemy w pięknym miejscu

Żyjemy w pięknym miejscu
Pozwólmy miłości zabrać cierpienie
Żyjemy w pięknym miejscu

Zmarnowaliśmy wiele dni
Nasze serca są pochmurne jak deszcz
Żyjemy w pięknym miejscu…

A Beautiful Place by Good Charlotte, tłumaczone by me :)

Luv it <3 I feel it.

Piękny mam laj. I know, I know =P
Cicho! Bez jaj, to jest moje ulubione zdjęcie =P Pf. Na tapecie w komórce je mam i każdy pyta co to za panienka jest =P Pf! Mnie sie podoba bardzo, bardzo. <3 I cicho.
Diety tydzień 2. zakończony. Już trzeci leci proszę państwa.
Nie ma to jak Gyraphy wola. Poprostu sama sie sobie dziwie. Wokół mnie wszyscy wszystko jedzą, a ja niet? Unnormal =P
Dalej,
GOOD MORNING REVIVAL już jest!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
Naprawde zajebisty prezent na urodziny :D
Ja jeszcze nie mam. Ale mieć będę ofc :) (Gyrapha miałaby nie mieć płyty GC? To sie nie godzi, bo Gyrapha bez względu na to co mówi to GC kocha i to na very, very much :) )
Właśnie słucham Broken Hearts Parade – normalnie genialne! Poprostu nie moge przestać słuchać no! Can’t Stop! ;)
I oczywiście tekst sobie zasłużył na wklejenie, jak w sumie wszystkie GC. Nie mówie, że wszystkim sie będą czy powinny ich teksty podobać, tylko porpostu te ich teksty są takie jak ja bym je pisała, to jak mogą MI sie nie podobać? Muszą ;) Bo poprostu czytając ich którykolwiek tekst nie mam nic do dodania :) M.in. dlatego ich Gyrapha kofffa :)
(znowu sie czuje jako ta 14 latka i pf! ;) )
więc:
Broken Hearts Parade

Here we go

We got problems, we don’t know how to solve them
Everywhere we go we got some skeletons that follow
We got baggage you know we are gonna drag it everywhere we go for everyone to see

In the broken hearts parade
I’m putting my heart out on display, there’s no masquerade
Just a funeral march for love today
The band strikes up and they’re playing our song
Dressed in black and we’re singing along…to the broken hearts parade
I have never been better than I am today

You got a question, how do we get it started?
I got the answer, let go of your heart and
Love it, live it, leave it and give into it
If you want to start it, this is how you do it in the…

Broken hearts parade

In the broken hearts parade
I’m putting my heart out on display, there’s no masquerade
Just a funeral march for love today
The band strikes up and they’re playing our song
Dressed in black and we’re singing along…to the broken hearts parade
I have never been better than I am today

I use to lie awake at night and…
Wonder when she was coming home
It used to be so hard to wake up everyday

Broken hearts parade

In the broken hearts parade
I’m putting my heart out on display, there’s no masquerade
Just a funeral march for love today
The band strikes up and they’re playing our song
Dressed in black and we’re singing along…to the broken hearts parade
I have never been better than I am today
March on to the sound
To the beating of a broken heart
Step to the rhythm you found
To the beating of a broken heart

A tak odnośnie samej Gyraphy ;) To tu jest nowe fot, które sie Gyraphie podoba dlatego je w postaci skromnego linka zapodaje (a niech ktoś spróbuje nie obejrzeć! ;) LOL )

Gyrapha z wczoraj =P

Ah, ah (narcyz)

W ogóle to mi sie chce dzisiaj iść wcześniej spać ;) Nie, że teraz mi sie chce tylko, że chce poprostu wcześniej iść ;)

To ide sobie do wanny zaraz =P
Bul, bul.

Ide wode lać (do wanny) chociaż co to za różnica jak sie całe życie wode leje? Pf. ;)

JO =P

- 11.03 – Maddenom 100 lat! 100, 1000 i jeeeeeszcze więcej :) Bo Maddenów wszyscy luv, a oni dzisiaj skończyli 28. Stare dupska z nich, a i tak wyglądają jak niemowlaki :) I dobrze :) Keep your hands off my fruits, keep your hands off my fruits =P LOL
- dieta idzie luv, luv, luv. Good. Idzie, idzie i to chyba dobrze :) Staram się. Staram się 600 kalorii dziennie :) żelazowa wola once again =P (już tydzień + 1 dzień =P )
- jechałam dzisiaj, wrrrrum, wruuuuum. Ależ ta jedynka to mnie dzisiaj pod… poddenerwowała =P pf.
- weny brak.
- tic tac’i pomarańczowe to ja kocham, oj kocham :)
- co jeszcze? nic. ‚boczki’ ćwicze, brzuszki robie i takie tam bzdety. Rezultaty całości sie zobaczy pewnie za jakieś 2-3 tygodnie :) luźno =P
- aha, a niektórych tekstów RHCP to rzeczywiście lepiej nie znać ;) bo na muzyce to oni sie lepiej znają niż na textach =P pf.
- tak btw tego co teraz widze to Julia Stiles jest faktycznie fajna :) hyhy. i film mi sie podoba :) nie powiem, nie powiem :)
- ale dzisiaj dałam plame, bo sobie ‚what goes around’ ‚Ciotowatej Recydywy’ ;) piosenka fajna, po ‚desecration smile’ mi dzisiaj w czasie loooong road puścili i mi sie spodobało :) ofc ‚desecration smile’ więcej (duuuużo =P nie porównujmy, tak będzie lepiej dla Ciotowatej Recydywy jednak LOL ) BLAME, BLAME, BLAME =P
- brak weny mi doskwiera again. ufff.
- ide spać. Lepiej zrobie =P
- JO
- :)

Znowu nie mam weny =P i to jest podstawowy problem w napisaniu notki. No bo jak nie jak tak?
a mi cały dzień dzisiaj chodzi po głowie „lemon tree”, a na domiar złego nie umiem ni kija słów i cały czas jakieś swoje wypociny nuce pod jedną melodie :lol: musze sobie to na sprzęt grający wrzucić bo mi sie spodobało ;)
Jakiś dzisiaj kiepski, ukryty humor mam. No bo niby nie mam, ale mam. Niby nie, ale czuje sie troche jakby mnie ktoś zjadł, strawił i… wydalił =P
no czyli jednym słowem – nieciekawie?
nom.
a RHCP zrobili nowy klip ;) ha! Hump De Bumb :) to fajny song jest :) (rhcp ma tylko fajne songi, pf!)
Ale opowiadać nie będę bo… trzeba samemu obejrzeć a nie! No! =P Wiadomo o co chodzi. (eh te lachony, eh te podniecone dziadki ;) eh ten podniecony … Antoś =P )
a Gyrapha niepostrzeżenie już „lemon tree” ma, ha! :)
ale jest Gyrapha zła bo qrdeeeee, znowu ma jakieś coś, tylko teraz już poważnie, nie mam pojęcia co! co Gyraphie kompa (luv, luv) wiesza :/ A właściwie nie wiesza w ogóle, tylko strony blokuje i jest wszędzie „error, error” „nie można znaleźć serwera”?! no jak qrna, jak nie można, jak można! qźwa :/ Nie wiem co teraz mam wypierdzielić żeby zaskoczyło :/ 10 minut strony sobie chodzą i foch, koniec, nie chodzą, dupa blada :/
Hmmm, a dzisiaj mija tydzień (pierwszy! :) ) Gyraphy odchudzania :) hehehe. I jest z siebie dumna w ch* bo idzie, idzie :) Dobrze idzie :) jak żelazowa wola, to żelazowa wola nie? Tak sobie myśle – ponad 2 kg poszły sie … wietrzyć.
Ależ ja dzisiaj jestem… niedomówna =P
Mooo i Gyrapha sobie w czwartek zrobiła zakupy :) jakie fajne :) awwww <3 Bluzeczki w liczbie 4 dwie szare, czerwoną i białą o! :) ale takie fajne, hehehe. No i buty :) na lato takie siakieś panterkowe ;) będę mieć komplet do gaci i czapki, nieswojej ;) ale ja w ogóle lubie elementy w pantere ;) to czapke też lubie, a co ;)
Num.
Nic sie nie chce, nic sie nie chce. Może jedynie spać, albo, bo ja wiem co jeszcze? Chyba nic.
No to chyba pójde już… spać.
No i hasło na dziś:
you try to be like me, to be me.
Chyba każdy pojął =P
mam nadzieje.
Ehsss tam.
No to JO.

A tak by the way – STO LAT STO LAT !!!! 10000000000000000 lat dla Maddenków bo właśnie skończyli 28 lat! :D

:(

Nie wiem czemu
Czuje sie do dupy – fizycznie, psychicznie. Najchętniej bym spała. I tylko spała. Mam wrażenie, że jestem do dupy. Bo jestem. Że wyglądam jak dupa. Jestem dupą.
Chyba za dużo wolnego. Za dużo czasu żeby spojrzeć w lustro :/
Wszystko jest do dupy tak na dziś.
Jestem wnerwiona, rozdrażniona, strasznie, strasznie, strasznie. Nie wiem co mam ze sobą zrobić mam ochote czymś rzucić, a najchętniej sobą przez okno :/
Nie wiem co jest, nie wiem co mi pierdolnęło w ten durny, jebany leb. O co chodzi?
Kurwa, o co chodzi?
Nie mam pojęcia, ale czuje sie beznadziejnie. Chyba sie dawno nie czułam gorzej.
Mam autentyczną ochotę walić głową w ściane, albo nie wiem, zamordować sie na miejscu. Nie popełnić samobójstwo, tylko sie zamordować jakoś drastycznie.
Bo sie dzisiaj nienawidze.
I nienawidze dzisiaj życia.
A najgorsze jest to, że bez powodu…

…na reszte tyż =P
Ale co notka, to notka.
Być MUSI =P
Wienc tak jak się w tv niedzielną porą spojrzy to można otrzymać taki zestaw, całokształtem powalający:
californication – RHCP
give it away – RHCP
summer wine – ville valo (no, to jest ten gyrapho/duppo podobny =P) i babka bliżej nieokreślona – natalia welon czy avelon =P a kto ją tam wi.
desecration smile – RHCP
keep your hands of my girl – good charlotte
snow (hey oooooh) – RHCP
keep ypur hands of my girl – good charlotte
uffff. Chronologicznie sie nawet wysiliłam =P
Ale jaki z tego wniosek? Że tv niedzielną porą nie oglądać bo później się można otworzyć puszke bać =P
Co by tu jeszcze? Że mię brzuch napierdala, że sie tak subtelnie wyraże.
I, że chyba mi nieźle wali w łeb bo jakichś fińskich wypocin słucham. Ni ch* nie rozumiem, ale podziwiam, ah, ah. Ale język bleeeeh, fuj. A jak sie te 13 lat miało to sie za Finlandią szalało :) (nie za tą Finlandią tylko za Finlandią… tą z reniferami =P jak sie miało 13 lat to sie o tej pierwszej nie myślało bo to był grzech śmiertelny =P LOL )
I sobie jeszcze na ‚pretending’ HIM’owe czekam, bo zła złami, ale grają fajnie. Od razu sie czuje jak w zaświatach =P
A jeśli chodzi o moje zacne i godne postanowienie odnośnie kg w te i wewte to mi idzie nieźle =P drugi dzień, ale zawsze =P jak sie Gyrapha uprze to jest upierdliwa jak zimna woda u mnie w wc.
a tak wracając do kwestii muzycznych to sie właśnie słuchając v.v. zastanawiam co on tak akcentuje jak wściekły? Jakby chciał zęby wypluć? pf. Mam wrażenie, że mi ktoś pluje do ucha.
Zimno i brzuch boli. Spać sie chce. Pf. Nie ma co, trzeba zwlec dupe i walnąć do wyrka.
Co jeszcze trzeba dodać to to, że Good Charlotte Gyrapha będzie kochać aż do śmiertki bo to jest naprawde fajny band. I na Good Morning Revival czekam jak dzika, bo już wiem, że to będzie good album. awwwwwwww. Ślina leci bo sie Maddeny i spóła napociły nad tymi swoimi kawałkami. Chwała im za to.
A nie to co Ósma Biesiada jakieś stadium menopauzum walnęli i myślą, że świecą. Obstrzyżone, białe kapturki, psia krew. Nie powiem, że ich nie lubie, ale jeden z drugim by ode mnie czasem w długi czerep dostał =P i by mu ten krzywy ząb całkiem wyleciał =P Pf.
Łe tam. Faktycznie mi sie spać chce. Ide spać.
JO.

Więc Gyrapha doszła do odpowiedniego wniosku na temat herself właśnie.
Musi Gyrapha troche sie za siebie wziąć jak (prawie) rok temu no i będzie gooood.
Bo Gyrapha może i tabelkową wage ma dobrą, ale samopoczuciową na pewno nie. Niech tam sobie każdy mówi co chce na ten temat (ugryźta się w pupiel =P ) ale jak mam TERAZ wene, żeby pare kg zrzucić to to zrobie tak jak zeszłego lata. Nie wiem co stoi na przeszkodzie. NIC :) Tym bardziej jestem happy.
I właśnie dokonuje czynu historycznego, albowiem DOPIJAM resztke CocaColi, którą na dłuuugi czas trzeba będzie odłożyć. No i kilka innych przyzwyczajeń też.
(chwila)
No to resztki CocaColi już nie ma :( Spoczywa w moim metamorficznym żołądzie =P
Od jutra sie zaczyna hard work żeby osiągnąć swoje wymarzone 55kg.
To by było chyba na tyle. Ale mi lepiej, ale mi ulżyło jak sobie o swoim planie popisałam ;)
Ale znowu czuje samozaparcie żeby zieleninkę jeść i później lepiej sie czuć.
Bo qrcze, teraz (przez zime i bla bla bla) sobie Gyrapha luzu dała, że hej =P
Nie żeby wyglądała jak wieprzowina (jak nie jak tak? ;) ) ale, no ale… ale zawsze lepiej swoje marzenia realizować, a ja sie właśnie za to wzięłam i nie odpuszzce póki nie zobacze 55!
Koniec, kropka, amen =P
Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaazda od jutra ha.
A najlepszym wspomagaczem na odchudzanie nie wiem czemu jest Nirvana…Chociaż może w sumie wiem :/ ;)
Jo.


  • RSS