Nowe postanowienia trwające tylko pięć dni.
Nowe powietrze pachnące spalinami i wolnością.
Nowa droga, codziennie taka sama.
Nowa pościel, która dawno przestała pachnieć nowością.
Nowa odpowiedzialność nieodpowiedzialnego człowieka.
Nowe łzy wywołane starą frustracją.
Nowa frustracja wywołująca stare łzy.
Nowa muzyka z lat 90.
Nowe życie ze starego scenariusza.
Nowa potrzeba samodzielności.
Bo jest do czego wrócić.
Jest do kogo.