Swoimi marzeniami wytarłam rozlaną kawe.
na dziecinne nadzieje strąciłam papierosowy popiół.
Wilgotne oczy zakleiłam szarym plastrem.
Nierealne plany wsadziłam do tylnej kieszeni dżinsów.
We wspomnienia wytarłam buty.
Uporządkowałam swoje życie.
Dorosłam.