gyrapha blog

Twój nowy blog

Wpisy w kategorii: Bez kategorii

proszę…

***

Brak komentarzy

Twój przyspieszony oddech na moim ramieniu…

oh, ah, oh ;*

error 404

Brak komentarzy

wracam do Łodzi.
koniec wakacji i nie tylko (…) najwyraźniej.
ale, hallelujah, wróciłam do siebie … chyba znowu jestem sobą.

error 404

Brak komentarzy

nie ma mnie.

kino

Brak komentarzy

m: dalej, bo zaraz mam film
k: jaki?
m: sraki. kiracki.
k: o tym psychopacie?
m: o jakim psychopacie?

Zostaję

1 komentarz

Jednak. Będzie na to czas, to pójdę sobie daleko, daleko. Póki co siedzę i nic. Nie śpię i nic.
Doszłam do wniosku, że kobiety są głupie, a mężczyźni jeszcze głupsi.
Dlatego the way I am, bo co? ja jestem bezpłciowa jakaś. Może mieszanka 50×50 albo co. Nie mam pojęcia. No bo ja przecież mONdra jestem. O ludzie. Powieki mi opadają. Chyba zaczynam zasypiać. No moim twardym, popartowskim krzesełku.
dobranoc.

error 404.

Brak komentarzy

zniknęłam. wrócę kiedyś.

Jak kogoś interesują moje zdjęcia to:


http://missaint.blog.pl

Zapraszam.

Upał makabryczny. Error też. Brak weny wkurwiający. Doskwiera mi tęsknota za moim własnym, prywatnym, ukochanym (I love you, babe) kompem. Mój photoblog potrzebuje aktualizacji, reaktywazji. Tak samo jak ja z resztą. Mam całe stado zdjęć, które aż sie rwie do ujrzenia światła dziennego.
Naszoklasizm mi wypadł okiem i uchem. Nie jestem zwolennikiem reklamowania swoich wdzięków na wszystkie strony na tego typu portalach, dlatego właśnie (co oburza wielu…ta) mój profil lekko się zminimalizował. O przebaczenie prosić będę w swoim czasie. Ale reklamować sie nie mam potrzeby, najmniejszej. Przynajmniej nie na naszej-klasie. Ludzka głupota nawet fajną stronke może zdeprecjonować do poziomu kiri. Wysiadam.
Wcale sie nie wyzłośliwiam.
A tak w ogóle to Dudkowi sie chyba koszmaty śnią, bo jakoś tak dzisiaj mi wygladał, niewyraźnie po przebudzeniu. what the hell is goin’ on żeby sie już nawet Psom koszmary śniły. Psy prosze zostawić w spokoju. Ludzie niech dostają po dupach po są generalnie głupkowaci. (od początku wiedziałam, że jestem Kosmitą! whoa.)
Jedna z moich zacnych i godnych myśli właśnie uciekła. Przez nos i wypadła oknem. Starzeje sie.
No to joł.

„I need a change
Not to immitate, but to irritate
All the ones who hate

I live in a cemetery
Full of good will and integrity
I have no specialty”

Potrzebuję zmiany
Nie po to aby naśladować, ale aby irytować
Wszystkich, których nienawidze

Żyję na cmentarzu
Pełnym dobrej woli i uczciwości
Nie mam żadnej specjalności

Tak, to ja.


  • RSS